Weekend w Pradze

Przez całe lato kłębią się tu tłumy turystów, ale jesienią miasto trochę się wycisza i odzyskuje właściwy sobie klimat. Jedźcie tam teraz. O tej porze roku na pewno już znajdziecie wolne miejsce w kawiarni czy piwiarni. A przyda się, bo po całym dniu zwiedzania będziecie w stanie połknąć nawet największą porcję knedli z piwem.

Spod zegara, spacerkiem...

Wędrówkę najlepiej zacząć od rynku na Starym Mieście. Jego największą atrakcją jest unikatowy zegar na ratuszowej wieży, który uruchomiono ponad 600 lat temu. Wielki, przepięknie wykonany, przykuwa uwagę, o czym świadczy kolejka chętnych do fotografowania się na jego tle.

Reklama

Zaledwie krótki spacer dzieli was od zabytkowej dzielnicy żydowskiej. Jej doskonały stan to zasługa... nazistów. Akurat w Pradze chcieli oni stworzyć „Muzeum Wymarłej Rasy“ i zwozili tu skarby zrabowane w całej Europie.

Właśnie dlatego przetrwało tu wszystko, co gdzie indziej bezwzględnie zniszczyli, m.in. żydowski ratusz i 6 synagog. Czegoś takiego nigdzie nie zobaczycie! Warto też pójść na najważniejszy w mieście Plac Wacława, gdzie tętni życie kulturalne i... handlowe. A dzień zakończyć w knajpce nad Wełtawą, z widokiem na średniowieczny Most Karola i rzekę.

Dzień na Hradczanach

Rano wybierzcie się na drugi brzeg – na Hradczany. Przed wejściem na Zamek Królewski, na którym teraz urzęduje prezydent republiki, warto obejrzeć zmianę warty, która odbywa się tam co godzinę, przy dźwiękach marsza.

Możecie nawet zrobić sobie zdjęcie z wartownikami. Bez obaw, są do tego przyzwyczajeni! Żelaznym punktem programu zwiedzania jest też katedra św. Wita, gdzie spoczywają władcy Czech i przechowuje się ich insygnia koronacyjne. I grzechem byłoby nie zajrzeć na pobliską Złotą Uliczkę – uroczą, zabudowaną kolorowymi domkami, przywodzącymi na myśl chatkę z piernika, z bajki o Babie Jadze.

Żyli tu kiedyś strzelcy zamkowi pilnujący murów, z czasem ich miejsce zajmowali różni rzemieślnicy, a wreszcie cyganeria artystyczna. Obecnie w domkach znajdują się sklepiki, galerie i wystawy.

Trochę „klimatu”

W poszukiwaniu innych doznań warto oddalić się od centrum i pojechać na Žižkov. Niegdyś była to dzielnica robotnicza, dziś uwielbiają ją artyści i zwyczajni prażanie. Tam mieszczą się ich ulubione knajpki. W kilku z nich pisarz Jarosław Haszek tworzył „Przygody dobrego wojaka Szwejka“.

Możecie sobie tam odpocząć przy posiłku, bo ceny są w nich znacznie niższe niż w centrum miasta.

To właśnie na Žižkovie stoi „kosmiczna” wieża telewizyjna, po której pełzną... gigantyczne niemowlaki. Są one dziełem słynnego artysty Davida Černý’ego.

Z początku rzeźby miały „zdobić” wieżę tylko przez rok, ale mieszkańcy Pragi tak je polubili, że zostały na stałe. Może wam też się spodobają?

A jeśli ktoś nie lubi takich absurdalnych żartów, może się wdrapać na platformę widokową na szczycie wieży. Zanim zaczniecie się pakować przed powrotem, warto ostatni raz popatrzeć na piękną panoramę Hradczan i Starego Miasta.

Jak jechać

☛ Można wybrać się pociągiem pospiesznym albo Eurocity z Krakowa lub Warszawy. Cena biletu na ten ostatni zaczyna się od 19 euro w jedną stronę.

☛ Polski Bus uruchomił połączenie na trasie Warszawa-Wrocław-Praga. Ceny biletów w promocji zaczynają się od kilkunastu złotych (najlepiej rezerwować je z dużym wyprzedzeniem).

☛ Szukając lokum w Pradze, warto zajrzeć na strony: www.wirtualnapraga.pl , www.turez.pl, www.noclegi-praga.cz oraz na ogólne serwisy: booking.com lub hostelworld.com.

Artykuł pochodzi z kategorii: Zwiedzaj świat

Naj
Więcej na temat:

Zobacz również

  • ​Miejsca, które najbardziej się zmieniły przez ostatnie 20 lat

    Czas nie wszędzie pędzi z tą samą prędkością. W różnych miejscach można odnieść wrażenie, że dni mijają jak szalone, w innych - że przez 50 lat nic się nie zmieniło. Zapraszamy was do podróży w... więcej