Tel Awiw - miasto, gdzie ludzie potrafią korzystać z uroków życia

Jeśli wizytę w Izraelu zaczniemy od Jerozolimy, to przejazd do Tel Awiwu musi wywołać szok. Jerozolima – ascetyczna, pełna ortodoksyjnych Żydów, właściwie „martwa” w szabas – idealnie odpowiada wyobrażeniom i stereotypom o Ziemi Świętej. Tel Awiw tętni życiem na okrągło.

Tak, to chyba właśnie pierwsze wrażenie – bujne życie. Nie turystów, a tubylców. Przejawów tego ciągłego fermentu jest wiele. Zaczyna się już wczesnym rankiem na promenadzie wzdłuż szerokiej żółtopiaszczystej plaży (wybronowanej i wyczyszczonej perfekcyjnie). Otóż rano pędzą tu chyba wszyscy zdrowi mieszkańcy i biegają. Można dotruchtać do samej Jafy. To dobre kilka kilometrów w jedną stronę. Wielu w biegu towarzyszą psy. Niewątpliwie Izraelczycy dbają o formę. Nawyki ze służby wojskowej pozostają na zawsze.

Miasto uspokaja się nieco w godzinach pracy. Tylko przepełnione knajpki city w porze lunchu wskazują na to, że wszyscy ci spotkani rano nad morzem poznikali w nowoczesnych biurowcach. Bo Tel Awiw stał się finansową i handlową stolicą regionu. Ponowna eksplozja aktywności zaczyna się już wieczorem. Bo Tel Awiw po zmroku nie idzie spać jak większość (może poza Hajfą) miast Izraela. On zaczyna tylko nową fazę doby. Do najmodniejszych klubów i knajpek, mimo że jest ich mnóstwo, bez znajomości i rezerwacji trudno się dostać.

Reklama

Każdy znajdzie coś dla siebie – niezależnie od upodobań muzycznych, kulinarnych czy seksualnych. Tak, tutejsze kluby mają wyjątkową renomę w skali światowej... Bez ostentacji, bo każdy wie, gdzie czego szukać. Pomyłka, nawet nieobeznanych turystów, nie wchodzi w grę.

Mieszkańcy Tel Awiwu są dumni ze swej otwartości

Często sami zachęcają do odwiedzin w takich miejscach. Traktują je jak atrakcję, rodzaj reklamy. Jeśli jednak wolimy inne klimaty, wystarczy za kilkanaście szekli podjechać taksówką do dzielnicy jemeńskiej. Ta najstarsza część miasta jest inna już na pierwszy rzut oka. Wąskie uliczki nie przecinają się pod kątem prostym, łatwo tu zgubić drogę. Ale łatwo też znaleźć bezpretensjonalną knajpkę, gdzie za nieduże pieniądze zjemy coś wyjątkowego. Króluje kuchnia syryjska i libańska. Prosto, tanio, ale przepysznie.

Za dnia w tej okolicy otwarty jest ogromny targ. Co można tu kupić, podpowiada... nos. Zapach truskawek, melonów i suszonych owoców prowadzi bezbłędnie. Ale sprzedaje się tu i bliskowschodnie łakocie, i oliwki w wyjątkowym wyborze, i wina oraz... błoto z Morza Martwego w woreczkach foliowych.

To ostatnie zresztą po naprawdę atrakcyjnej cenie, lepszej niż w kąpieliskach nad morzem. Wszystko w cenie do negocjacji. To intrygujące miejsce, w którym warto zostać na dłużej, porozglądać się. Miejscami dość nowoczesne, miejscami jak polskie targowiska sprzed lat. Można tu na przykład za niewielką opłatą wynająć na parę minut Torę, jeśli odczuwa się potrzebę modlitwy w czasie zakupów. Chętnych, w różnym wieku, nie brakuje.

Tylko w tej okolicy napotkałem patrole wojskowych, tylko tu przechodziłem przez kontrolę z przenośną bramką do wykrywania metalu (i kto wie, czego jeszcze) jak na lotniskach. Tel Awiw jest wyjątkowym miastem, w którym można spędzić przedłużony weekend (bilety w tanich liniach są naprawdę tanie), albo dwutygodniowy urlop. Nuda nie grozi, choć jeśli marzy nam się burzliwe życie nocne, to trzeba wiedzieć, że ceny alkoholi skłaniają raczej do abstynencji.

Oczywiście nas, bo dla miejscowych najwyraźniej wygórowane nie są. Tel Awiw jest co prawda drogi (ceny mieszkań czy tzw. życie), ale też pozwala bardzo dobrze zarobić. Może dlatego poznani przeze mnie mieszkańcy podkreślają, że lubią swoje miasto, są z niego dumni i serdecznie do niego zapraszają. A gdyby nam atrakcji kulturalnych było mało (a jest tu naprawdę wiele interesujących galerii sztuki i muzeów), w zasięgu wzroku mamy najstarsze miasto świata, Jafę...

PZ

Ile to kosztuje

Najtaniej (we wtorki i soboty) polecimy liniami Wizz Air (www.wizzair.pl). Ceny biletów zaczynają się od 199 zł (Wizz Discount Club – 154 zł). Wizę turystyczną otrzymamy na lotnisku Ben Guriona. Jest bezpłatna. Nocleg w apartamencie od ok. 70 dolarów USA.

Strona, z którą dobrze zaplanujemy pobyt: www.goisrael.com

Artykuł pochodzi z kategorii: Zwiedzaj świat

Świat & Ludzie
Więcej na temat:

Zobacz również

  • ​Najlepsze kierunki azjatyckie dla par na wiosnę

    Pogoda za oknem sprawia, że chętniej wracamy do marzeń o podróży do dalekiej i egzotycznej Azji, gdzie w wielu miejscach właśnie teraz świeci słońce, a woda ma przyjemnie wysoką temperaturę. Azja... więcej