Saragossa - miasto magiczne

„Rysowały się przed oczyma niezliczone wieże; olbrzymie kadłuby klasztorów – franciszkańskiego, w środku miasta, za bramą zwaną Quemada, na prawym brzegu Huerby, św. Józefa, na południu – czworokąt zamku inkwizycji Castel Aljaferia, na zachodzie – kapucynów, przed bramą Carmen; okrągłe kopuły i strzeliste wieże del Pilaar, nad samym brzegiem rzeki”. Tak Stefan Żeromski opisywał przepiękną Saragossę w „Popiołach”. Wciąż taka jest.

Zdjęcie

/Pracownia Projektowa Maxpol Grażyna Bogusiewicz
/Pracownia Projektowa Maxpol Grażyna Bogusiewicz

Zdjęcie

/Pracownia Projektowa Maxpol Grażyna Bogusiewicz
/Pracownia Projektowa Maxpol Grażyna Bogusiewicz

Trochę islamu, odrobina antyku kropla gotyku i morze renesansu

Reklama

To o tym mieście hrabia Potocki napisał swoje sławne dzieło „Rękopis znaleziony w Saragossie”, w którym przedstawił obraz kraju i miasta magicznego, pełnego namiętności i tajemnic, czasów honoru, wiary, miłości i historii spod znaku płaszcza i szpady. No i inkwizycji.

Dzisiejsza Saragossa wiele z tych atrybutów wciąż zachowała. Jest piękna i nadal pełna tajemnic. Już same początki miasta toną w głębi dziejów. Mroki rozświetla nieco El Museo del foro de Caesaraugusta przy reprezentacyjnym deptaku, przypominając o założeniu Saragossy około 25 roku p.n.e. przez nieznany lud i jej szybkim przejęciu przez Rzymian.

Zdobywane kolejno przez Wandalów, Wizygotów, Maurów i oblegane przez hiszpańskich królów miasto zmieniało nazwy, popadało w ruinę i powstawało z popiołów. Chwile największej sławy Saragossy rozpoczęły się wraz z zamorską działalnością królów Hiszpanii, kiedy to konkwistadorzy przywozili szlachetne metale i cenne kamienie. Hiszpański dwór wznosił za to w Saragossie okazałe budowle. Niewątpliwie największe wrażenie do dziś robi kościół pw. świętej patronki Hiszpanii, Matki Boskiej del Pilar. Jego gigantyczna bryła, przykryta jedenastoma zjawiskowymi kopułami, zdobionymi różnokolorowymi dachówkami, gdy obserwuje się ją wieczorem z pobliskiego mostu Puente de Santiago, może oczarować.

Bogate wnętrze zdobią ołtarze z alabastru, freski Goi i wotywny niewybuch(!), a tłumy turystów ściągają także muzeum i skarbiec. Przede wszystkim jednak – znajdująca się tu święta figura Matki Bożej na Kolumnie. Nazwa samej figury, jak i bazyliki wznoszonej od XI do XVIII w., upamiętnia objawienie się w 40 r. apostołowi Jakubowi Maryi na jaspisowej kolumnie. Czczona dziś przez wiernych XV-wieczna figura Madonny z Dzieciątkiem jest rokrocznie ubierana w nowe szaty, a 12 października – dzień Maryi patronki Aragonii – stał się ogólnonarodowym świętem, w którym ulice miast prowincji zaludniają barwne procesje z wielkimi, zdobnymi figurami religijnymi. Przed bocznymi drzwiami świątyni wyrósł w obie strony długi na ponad kilometr Plaza del Pilar, który wbrew nazwie nie jest placem, lecz długą, szeroką aleją dla pieszych. Deptakiem tętniącym wieczornym życiem kafejek, przy którym za dnia do zwiedzania dostępne są największe zabytki hiszpańskiej Saragossy.

Z jednej jego strony obok rzymskich ruin stoi ogromna ekstrawagancka fontanna, rodzaj kaskady, po której woda spada jak po skalnych stopniach górskiego strumienia, pojawiając się dalej i znikając w basenach i fontannach wzdłuż całego placu.

Panoramę promenady z drugiej strony zamykają renesansowe pałace i kościoły w unikalnym stylu mudéjar. Ten architektoniczny styl przypomina o czasach tzw. rekonkwisty Półwyspu Iberyjskiego, czyli odbicia lwiej jego części w XII wieku przez chrześcijan z rąk zajmujących go do tej pory muzułmańskich Maurów.

Wyznawcy obu religii przez kilkaset kolejnych lat mieszkali zgodnie obok siebie, a przenikające się wpływy sztuki islamskiej, gotyku i renesansu znalazły ujście w postaci stylu łączącego z obu szkół to, co najlepsze. Pałace i kościoły projektowano z wykorzystaniem ornamentów i arabesek w stiuku i cegle oraz islamskich łuków. Frontony budowli zdobiono drobnymi, wielobarwnymi, szkliwionymi płytkami ceramicznymi.

Przepięknym tego przykladem jest Aljaferia, XI-wieczny pałac mauretańskiego króla, uosobienie luksusu, splendoru i namiętności. Warto po Saragossie się powłóczyć. Pospacerować bez celu, wchodząc do barów na malutkie kanapeczki tapas z kieliszkiem lokalnego wina i czarną, gęstą kawę. Obejść mury jakimi Saragossę opasali Rzymianie i przespacerować się do nowoczesnej dzielnicy po północnej stronie Ebro, gdzie futurystyczne wieżowce, szklane centra konferencyjne i stalowe biurowce wzniesiono na wystawę światową Expo 2008. I docenić jak wiele dobrego może przynieść mieszanie stylów, kultur i... jadłospisów!

Marcin Jamkowski

Ile to kosztuje

Lot do Barcelony tanią linią – od 400 zł. Potem ok. 3 godzin autobusem, pociągiem (ok. 40 euro) lub wynajętym samochodem (od 30 euro za dzień). Nocleg w tanich klimatycznych miejscach przy deptakach ok. 15-25 euro. Obiad dla dwóch osób z lokalnym winem ok. 50 euro.

Co warto wiedzieć

Ciekawa strona dla turystów: www.hiszpania-portal.pl/

Artykuł pochodzi z kategorii: Zwiedzaj świat

Świat & Ludzie

Zobacz również

  • Jak przygotować się do podróży

    O ile samo podróżowanie zazwyczaj pozwala skutecznie odpocząć, o tyle przygotowanie do niego już niekoniecznie. Pakowanie, kompletowanie dokumentów oraz próba przewidzenia wszelkich możliwych... więcej