Rovaniemi - tam podobno mieszka św. Mikołaj

Wielkimi krokami zbliża się magiczny czas, kiedy zaczynamy czekać na prezenty. A skąd się biorą? Oczywiście od świętego Mikołaja, który podobno mieszka w fińskim miasteczku Rovaniemi.

Zdjęcie

Wioska Świętego Mikołaja w Rovaniemi /123/RF PICSEL
Wioska Świętego Mikołaja w Rovaniemi
/123/RF PICSEL

Uroczy starszawy facet z brzuszkiem i siwą brodą, przyodziany w twarzowy czerwony płaszcz i czapę obramowaną futerkiem. To dobrze nam znany od dzieciństwa święty Mikołaj. Skąd przyjeżdża do wszystkich grzecznych dzieci i dorosłych na całym świecie?

Rogi renifera na kole

Mikołaj mieszka w Laponii, w niedużym mieście Rovaniemi. Laponia, znana nam chociażby z Andersenowskiej baśni „Królowa śniegu”, to najdalej na północ wysunięta prowincja Finlandii. Położone 800 kilometrów od Helsinek miasto rysunkiem swych ulic przypomina rogi renifera.

Reklama

I w zasadzie nic w tym dziwnego, bo okolica słynie z hodowli tych pięknych i wyjątkowo wytrzymałych na mróz parzystokopytnych. Święty Mikołaj i jego wierne elfy wybierają najsilniejsze zwierzęta, takie, które w zaprzęgu potrafią w ciągu jednej nocy okrążyć cały świat.

Wioska Mikołaja znajduje się na przedmieściach Rovaniemi, w budynku postawionym dokładnie w miejscu, w którym przebiega koło podbiegunowe. W okolicy biura słynnego świętego jest wyjątkowo gwarno.

To miejsce odwiedza co roku nawet pół miliona gości. Wizyty trwają na okrągło, nawet w środku lata, a podróż samolotem Finnair z przesiadką w Helsinkach kosztuje, w zależności od terminu, 1000 – 1700 zł.

Elfy na straży

W Mikołajowej wiosce w Rovaniemi znajdziemy też oficjalny urząd pocztowy świętego. To tu trafiają listy pisane przed Bożym Narodzeniem przez dzieci z całego świata. Tuż obok Mikołaj ma biuro. Wejścia do szefa pilnuje elf, a w odpowiedniej chwili otwiera ciężkie drzwi i prowadzi w głąb budynku.

Pod nogami skrzy się mróz, a droga wiedzie wśród sprężyn ogromnego zegara, który pozwala w Wigilię na jedną dobę zatrzymać czas. W końcu dochodzimy do miejsca, gdzie, przy odrobinie szczęścia, możemy nawet sfotografować się ze świętym!

Później nie pozostaje nam nic innego, jak oddać się zakupowemu szaleństwu. Pamiątki, upominki, a nawet szklaneczka grzanego wina lub solidny drink w lodowej szklanicy.

Mikołaj w pakiecie

Wszystkie te przyjemności z osobna kosztują jednak więcej niż najfajniejsze nawet prezenty, więc praktyczniej jest powierzyć marzenia fachowcom. Renomowane biuro podróży oferuje 1-dniową wycieczkę „Z wizytą u św. Mikołaja”. Jej koszt to 1600 zł, a jechać możemy już w najbliższe mikołajki!

Przelot z Warszawy do Rovaniemi zajmuje 3,5 godziny. Po podróży przebieramy się w specjalny (zapewniony przez organizatora) strój i jedziemy na farmę psów husky i reniferów. Tam możemy nie tylko sporo dowiedzieć się o ich hodowli, ale i odbyć 30-minutową przejażdżkę psim zaprzęgiem!

Potem przychodzi czas na tradycyjne lapońskie obrzędy, a następnie na zwiedzanie wioski świętego Mikołaja, no i oczywiście zakupy. Syci wrażeń tego samego wieczoru wracamy do kraju i… czekamy na świąteczną rewizytę!

Noc na lodzie

W okolicy jest mnóstwo domków i hoteli lodowych. Wyglądają naprawdę bajecznie, a klienci mają zapewnione dodatkowe atrakcje. W igloo panuje niezwykła cisza, a temperatura waha się między -3 a -6 st. C.

W cenie noclegu otrzymujemy specjalne śpiwory, parę ciepłych skarpet i kaptur. Rano obowiązkowo sauna, a dla odważniejszych – zanurzenie w zamarzniętej rzece.

Katarzyna Sobkowicz

Artykuł pochodzi z kategorii: Zwiedzaj świat

Telemax

Zobacz również

  • ​Dolina Stubai - narciarski raj w Austrii

    Nie ma lepszego miejsca w Austrii na narty. Trudno też o lepsze w Europie i na świecie. Co roku Dolina Stubai jest uznawana za najbardziej przyjazny region narciarski dla rodzin, ale trasy są... więcej