Prowincja Bamian - perełka Afganistanu

Jeśli w obecnej sytuacji w Afganistanie w ogóle można mówić o miejscu popularnym turystycznie, byłaby nim prowincja Bamian. Nie ma chyba osoby odpornej na czar jezior Band-e Amir skrytych w górach Hindukuszu, intrygujące są również skalne świątynie w Bamianie, do niedawna kryjące największe na świecie posągi Buddy.

Zdjęcie

Jeziora Band-e-Amir /AFP
Jeziora Band-e-Amir
/AFP

Buddyzm w Afganistanie

Prowincja Bamian w toku swojej burzliwych - podobnie jak cała historia Afganistanu - dziejów przechodziła przez panowanie wielu władców, od Medów, poprzez Macedończyków, po Mongołów. W I w. n.e. władali tu Kuszanowie, którzy przynieśli ze sobą buddyzm, a do VIII w. n.e. w Bamianie powstało wiele klasztorów i świątyń buddyjskich wykutych w skałach.

Monumentalne posągi w Bamian

W skale północnej ściany Bamianu wykuto także monumentalne posągi Buddy. Było ich pięć i stanowiły najprawdopodobniej dzieło indyjskich rzeźbiarzy. Największy z nich - a zarazem na świecie - liczył 53 m wysokości, najmniejszy - 9 m. 

Reklama

Niestety, dwa najbardziej monumentalne nie dotrwały do dziś: zostały w 2001 roku wysadzone i zniszczone - jako wrogie islamowi przedstawienia figuralne - za pomocą ognia artyleryjskiego przez rządzących Afganistanem talibów. Decyzja ta wzbudziła wiele protestów, także państw muzułmańskich. 

Obecnie są plany rekonstrukcji posągów z gruzów wciąż leżących u stóp skały, jednak nie jest to zadanie łatwe, gdyż część z nich została wykorzystana przez miejscową ludność jako materiał budowlany.

Ciekawostkę stanowi fakt, że 6,5-metrową replikę jednego z posągów można obejrzeć bez wyjeżdżania z Polski, w Puszczykowie.

Baśniowo niebieskie jeziora

Z grotami Bamian sąsiaduje druga wielka atrakcja turystyczna Afganistanu, czyli jeziora Band-e-Amir. Jest to zespół sześciu zbiorników wodnych utworzonych dzięki reakcji wody z dużą zawartością dwutlenku węgla z podłożem. 

Składowi chemicznemu zawdzięczają one swój głęboko niebieski kolor, mieniący się mnóstwem odcieni. Najgłębsze z jezior, Band-e Haibat, ma ok. 80 metrów głębokości. Przy każdym z jezior znajduje się tama, a cały krajobraz chroniony jest w ramach parku narodowego.

Ze względu na działania wojenne i brak stabilnej sytuacji w Afganistanie, polskie MSZ odradza wyprawy w tamtym kierunku.


Artykuł pochodzi z kategorii: Zwiedzaj świat

Więcej na temat:

Zobacz również

  • Jedna z najdziwniejszych wysp świata leży na Atlantyku, około 180 kilometrów na wschód od kanadyjskiej Nowej Szkocji. Piaszczysta łacha o długości 42 kilometrów stawia czoła wzburzonym wodom,... więcej