Portugalia. Podróż do Bragi

Popularne portugalskie powiedzenie mówi, że Lizbona się bawi, Coimbra studiuje, Porto pracuje, a Braga się modli. To oczywiście nie do końca prawda. Portugalczycy bowiem potrafią się bawić wszędzie.

Zdjęcie

Braga to jedno z najstarszych chrześcijańskich miast /123/RF PICSEL
Braga to jedno z najstarszych chrześcijańskich miast
/123/RF PICSEL

 I tylko jeśli przyjedziemy do Bragi, to odnajdziemy tu bardziej refleksyjny klimat. Szczególnie zaś w czasie obchodzonego tu  z wielkim skupieniem Wielkiego Tygodnia. Wszak to jedno z najstarszych chrześcijańskich miast europejskich.

Z pracującego (ale także bawiącego się) Porto dojazd do Bragi zajmuje około godziny. Już po pierwszym wyjściu z podmiejskiego pociągu zdaję sobie sprawę, że trafiłem do miejsca szczególnego.

Reklama

Świąteczny charakter przejawiał się nie tylko dekoracją ulic.

Nawet wystawy sklepowe – czy to księgarń, czy butików – były przygotowane na Wielkanoc. I to nie neutralnymi wiosennymi kwiatkami. Dominował wielkopostny fiolet i krzyże. Nic dziwnego, że Braga nazywana jest duchową stolicą kraju, czasem – portugalskim Rzymem.

Zabawa i misterium, czyli Wielki Tydzień w portugalskim Rzymie

Z pobliskiego Barcelos pochodzi symbol Portugalii – kogut. To na pamiątkę cudu, jaki się tam ponoć dokonał. Oto niesłusznie oskarżony o kradzież pielgrzym domagał się łaski u sędziego. Ten miał powiedzieć, że prędzej ożyje drób, który właśnie podają mu na obiad. Wtedy kogut zerwał się z półmiska i zapiał, a młodzian został ułaskawiony.

To podanie pojawia się także w kilku innych miejscach Półwyspu Iberyjskiego, ale tylko Portugalczycy przyjęli koguta za swoje godło. Braga była też ważnym miejscem władzy kościelnej na długo zanim dokonały się słynne objawienia w Fa timie. Do końca XVIII wieku tu urzędował portugalski prymas.

Pozostałością po stolicy kościelnej jest wiele budowli sakralnych. Jest ich grubo ponad 30. I choć powstawały w różnych okresach, to większość została zdominowana przez bogate barokowe zdobienia, jak chociażby katedra Santa Maria. Miłośnicy historii sztuki zapewne spędziliby tam nawet tydzień.

Sanktuarium

Jest też kilka innych kościołów, które warto zobaczyć nawet będąc w tej dziedzinie laikiem. Większość znajduje się w ścisłym centrum miasta, w zasięgu spaceru. Ale największe wrażenie robi świątynia znajdująca się na przedmieściach Bragi. To Bom Jesus do Monte, neoklasycystyczny kościół przyciągający turystów niesłychanym położeniem.

Teraz, na początku wiosny, słynnymi schodami można nawet wybrać się na piechotę. Później upał będzie zbyt duży, dlatego lepiej skorzystać z zabytkowej kolejki, pierwszej jaką zbudowano na całym Półwyspie Iberyjskim. Najwięcej ludzi przybywa tu, by oglądać romantyczne zachody słońca.

W Wielkim Tygodniu lepiej jest wrócić do centrum miasta przed zmrokiem. Wtedy odbywają się tam słynne procesje. Pierwsze z nich przechodzą ulicami miasta już w sobotę przed Niedzielą Palmową i w samą niedzielę. Ale szczególna parada pojawia się w wielkośrodowy wieczór. Choć wychodzi z kościoła (świętego Wiktora), to nie ma charakteru ściśle religijnego.

Procesje

To raczej prezentacja Pisma Świętego, przedstawiająca sceny z życia Izrealitów i Egipcjan: od wezwania Abrahama, poprzez epokę patriarchów, Arkę Przymierza czy w końcu narodzenie Jezusa.

Kulminacyjnym momentem jest przejście osiołka z figurką Matki Boskiej, symbolizujący ucieczkę do Egiptu. Osiołek bywa uparty mimo cierpliwości jego opiekuna. Często też „tańczy” wokół dostarczając niezłej zabawy licznie zgromadzonym gapiom. Ale od Wielkiego Czwartku obchody mają zdecydowanie poważniejszy charakter. To czas słynnej procesji Ecce Homo – Oto Człowiek. Wtedy na ulice wychodzą faricocos i fogareus.

Trudno jest znaleźć własciwe polskie określenie tych nazw. Ci pierwsi niosą ze sobą terkoczące kołatki. Nie takie jakie znamy z naszych kościołów, tylko wielkie młynki kręcące się nad głową. Atrybutem drugich są niesione czary z aromatycznym ogniem. Gdy tylko płomień przygasa, natychmiast dorzuca się do czary kolejną porcję wysuszonych szyszek. To ten aromat długo unosi się ponad głowami licznie zgromadzonych wiernych.

Nie obawiają się oni płonących iskier spadających czasem przy podmuchu wiatru. Ale uczestniczący w procesjach mają inne umartwienia. Całą trasę konduktu pokonują na piechotę. Po przejściu kołatek, nawet orkiestra idzie w całkowitym milczeniu. Szczególnie przejmująco wyglądało to na placyku Świętego Pawła, kiedy milkły rozmowy przechodniów. Czasem nawet w kościele nie ma takiej ciszy.

Mieczysław Pawłowicz

Warto wiedzieć

Najbliższym Bradze lotniskiem jest Porto. Promocyjne bilety Ryanair z jedną przesiadką znajdziemy już za 400 zł.

Trzydaniowy obiad w restauracji to wydatek od 6 do 10 euro. W cenie lampka wina i kawa. Nocleg w hotelu ** znajdziemy od 35 euro.

oficjalna strona miejska Bragi: www.cm-braga.pt

Artykuł pochodzi z kategorii: Zwiedzaj świat

Świat & Ludzie
Więcej na temat:

Zobacz również

  • Nie ma znaczenia, czy przyjedziemy do Ortisei, Canazei, Corvary czy Arabby. W Dolomitach u stóp Gruppo del Sella przez cały tydzień można nie zdejmować nart i codziennie jeździć na innych stokach. więcej