Luksemburg - co warto zobaczyć

Dolina Siedmiu Zamków to prawdziwa chluba Wielkiego Księstwa Luksemburga

Reklama

Rzeka Eisch leniwie mija łąki, lasy i wysokie zadrzewione skalne ściany. Mogłaby być natchnieniem malarzy, szczególnie, że w kształtowaniu krajobrazu w sukurs przychodzi jej od kilku wieków siedem zamków na niewielkiej przestrzeni – Koerich, Septfontaines, Ansem- bourg, Hollenfels, Schoenfels, Mersch i Pettingen. Kto chce przemierzyć Dolinę Siedmiu Zamków pieszo, może to zrobić specjalnie wytyczonym 37-kilometrowym szlakiem.

Większość dawnych rezydencji szlacheckich, jak choćby zamek obronny w Hollenfels czy barokowy zamek w Ansembourgu z francuskim ogrodem i alejką mitologiczną przybliżają nam obraz minionych epok.

Inne, jak bardzo charakterystyczne ruiny zamku w Koerich sprawiają, że samo miejsce staje się bardziej atrakcyjne.

Zanim „dolina Iski” stała się popularna dzięki swoim zamkom, była znana jako Czerwona Ziemia

Tu bowiem wydobywano rudę żelaza, którą następnie przetapiano na stal. Tamte czasy dawno już minęły, a o ich istnieniu przypominać już tylko mogą nieliczne pozostałości budynków hutniczych, zaadaptowane najczęściej na użytek agroturystyki.

Miejscem idealnym do rozpoczęcia wędrówki po dolinie jest urokliwe Koerich. To niezła baza wypadowa, z dobrym zapleczem noclegowym i gastronomicznym. Tutejszy zamek, zbudowany pod koniec XII wieku, był wielokrotnie przebudowywany, stąd w architekturze imponujących ruin wi dać zarówno elementy romańskie, gotyckie, renesansowe, jak i barokowe. Do naszych czasów nie przetrwała oryginalna, blisko 30-metrowa wieża.

Z takiej wysokości mogły zapewne startować czarownice

Bo choć dziś wieża ma zaledwie 11 metrów wysokości, to ciągle nazywana jest przez miejscowych „wieżą wiedźm”.

Tymczasem imponujący średniowieczny zamek Greven nie jest jedyną atrakcją dwutysięcznego zaledwie miasteczka. Cenną perełką jest miejscowy kościół pw. św. Remigiusza.

Otoczony tarasowym cmentarzem jest jednym z najpiękniejszych kościołów całego księstwa. Nasz zachwyt wzbudziły w jego wnętrzu barokowo-rokokowe ołtarze i konfesjonały. Mniej okazały, choć również ujmujący, jest kościół pw. św. Marcina w Septfontaines. Tu z kolei niezwykłą wartość stanowią otaczające świątynię kamienne nagrobki i stacje drogi krzyżowej z XVI i XVII w.

Legenda mówi, że kościół zbudowany został przez niejakiego Tomasza z Siebenborn, księcia Septfontaines i bliskiego przyjaciela cesarza Henryka VII. Ten ostatni miał umrzeć w 1313 roku we włoskim Buonconvento w ramionach oddanego przyjaciela, po czym Tomasz wrócił do swojego księstwa, gdzie nakazał wybudować właśnie ten kościół. Znacznie wcześniej niż kościół wybudowany został zamek Septfontaines.

Dziś można obejrzeć jego bryłę jedynie z zewnątrz

Będący własnością prywatną zamek został bowiem przekształcony w nowoczesną rezydencję.

Podobnie jest z imponującym, odrestaurowanym zamkiem w Ansembourgu, ale nawet wizyta w przyzamkowym ogrodzie warta jest polecenia. Ogród ten cieszył się ogromną sławą już w XVIII w. Nie brak tu drzew owocowych, kwiatów i ziół, a wszystko to rozmieszone jest geometrycznie na kilku tarasach.

Na jednym z nich zaaranżowano mitologiczną alejkę. Figury z greckiej i rzymskiej mitologii stoją na kamiennych cokołach, między nimi rosną owocowe drzewka, początek zaś alejce nadają cztery statuy symbolizujące cztery kontynenty. W to, że tak niewiele wiadomo było wtedy o świecie nie mogą zapewne uwierzyć dzieciaki, które chętnie uczestniczą we wszelkich zajęciach organizowanych przez Ośrodek Edukacyjny na zamku w Hollenfels. Eksperymenty naukowe, obserwacje astrologiczne, warsztaty.

Połączenie nowoczesności z historią

I pokazanie, że zamek może dalej żyć swoim życiem i służyć innym. Tym bardziej, że w jego części funkcjonuje również schronisko młodzieżowe! Trzeba przyznać, że to jednak zupełnie coś innego niż oddanie zamku w Mersch we władanie urzędu miejskiego.

M&M Osip-Pokrywka

Ile to kosztuje

Lot z Warszawy na lotnisko Findel z jedną przesiadką to koszt min. 950 zł. W każdej miejscowości znajdziemy miejsce na nocleg, ale największą ofertę mają Mersch i Koerich. Nocleg w hotelu od 65 euro za dwójkę, w rodzinnym pensjonacie – od 45 euro, na kempingu – ok. 15 euro.

Rzeka Eisch, której nazwa wy wodzi się od celtyckiego Iska (woda), w swoim początkowym biegu wyznacza granicę pomiędzy Belgią a maleńkim Wielkim Księstwem Luksemburga. Dalej meandruje spokojnie, zwiedzając raz jeden, raz drugi kraj. Ostatecznie decyduje się pozostać w Luksemburgu, by dalej kontynuować swoją podróż do morza wraz z rzeką Alzette. I to właśnie tutaj, na zachód od stolicy, tworzy wyjątkowo malowniczą dolinę.

Artykuł pochodzi z kategorii: Zwiedzaj świat

Świat & Ludzie
Więcej na temat:

Zobacz również

  • Każda pora roku jest dobra, by wybrać się na Maderę, portugalską wyspę wulkaniczną na Atlantyku. Zwłaszcza zima – u nas mróz, a tam temperatura nie spada poniżej 20ºC. Wszechobecna zieleń i... więcej