Loara: Zamek w Chambord

Zamki Doliny Loary należą do najchętniej odwiedzanych zabytków nie tylko Francji, ale i świata. Najpiękniejsze zamki Francji są pomnikami nieokiełznanej wyobraźni, nieprzyzwoitego bogactwa i bezgranicznej pychy.

Ten w Chambord jest największą rezydencją w Dolinie Loary. Ma 426 komnat i 77 klatek schodowych. Jego właściciele planowali nawet zmienić bieg rzeki tak, by opływała jego mury. Z pomysłu skorzystali połowicznie. Co prawda Loara płynie po staremu, ale skierowano tu wody mniejszej rzeki Closson.

Reklama

Właściwie to wszystko przez Anglików. Albo raczej dzięki nim. Bo gdyby nie zajęcie przez nich północnej Francji i Paryża w połowie XIV wieku, to nie byłoby dziś jednego z cudów świata: zamków nad Loarą. Zaczęło się od Edwar da III, który postanowił upomnieć się o schedę po swoim dziadku, Filipie IV Pięknym – królu Francji.

Córka Filipa, Izabela Francuska, wychodząc za mąż za króla Anglii i rodząc mu pierwszego syna, podarowała Anglii monarchę, który zajął Paryż i wziął do niewoli króla Francji. Jego syn schronił się wtedy nad Loarą, 120 km od Paryża.

Karol VII, bo to o niego chodzi, opuszczał siodło tylko, by się wyspać. Ciągle podróżował, rzecz jasna z całym dworem. Nie w smak mu było zatrzymywanie się byle gdzie. Tak zaczęły powstawać i rozwijać się miasta nad Loarą i jej dopływami i towarzyszące im początkowo obronne zamki.

Kto miał już szczęście odwiedzić Dolinę Loary, ten wie, że zamków jest tu bez liku: Amboise, Angers, Beauregard, Blois, Chambord, Chaumont, Chenonceau, Cheverny, Langeais, Maupas, Montrésor, Saumur, Sully-sur-Loire...

To tylko część, w kolejności alfabetycznej, bo każdy z nich jest piękny i wyjątkowy – zachwycający. Najczęściej odwiedzane są te najlepiej rozreklamowane, co nie znaczy, że obiektywnie najpiękniejsze.

Jednym podobają się rezydencje pełne przepychu, a innym surowe twierdze. Jedni wolą podziwiać je z perspektywy miejskiego bulwaru, inni z pięknych, wymuskanych ogrodów.

Nie dyskutując zatem o gustach, chcemy opowiedzieć o zamku, który nam szczególnie przypadł do serc. Leżący na uboczu zamek w Montrésor to prawdziwy skarb. Dosłownie, bo trésor w języku francuskim znaczy skarb. Jest nim także... dla nas, Polaków.

Historia zamku w Montrésor sięga roku 1005, kiedy to na skalnym wzniesieniu wzniósł fortecę niejaki Fulko Nerra (Fulko III Czarny), hrabia Andegawenii, równie oddany mocom boskim, co szatańskim.

Dość powiedzieć, że odbyte przez niego cztery pielgrzymki do Ziemi Świętej nie przeszkodziły mu w tym, by spalić swoją żonę żywcem na stosie za zdradę. To, że kazał jej wcześniej ubrać suknię ślubną to przy reszcie tortur drobnostka.

Kolejni właściciele zamek przebudowywali i upiększali. Podejmowani w Montrésor byli czterej królowie Francji, a Karol VIII poślubił Annę Bretońską. Zrujnowany w czasie Rewolucji Francuskiej zamek w Montrésor został zlicytowany.

Dla nas najbardziej pasjonująca jest najnowsza historia zamku, zaczynająca się od 1849 roku, kiedy w opłakanym stanie kupiła go Róża z Potockich. Był to prezent dla syna, hrabiego Ksawerego Branickiego herbu Korczak. Matka zasugerowała mu w ten sposób, iż powinien osiąść gdzieś na stałe i założyć rodzinę.

Hrabia zamek nie tylko olbrzymim nakładem kosztów odrestaurował, ale też sprowadził tu cenne dzieła sztuki. Są tu płótna Filippina Lippiego i Agnolo Bronzino, są obrazy Artura Grottgera. Jest fortepian z nieistniejącej już paryskiej firmy Erard, a na nim okładka zapisu nutowego walca autorstwa Fryderyka Chopina, dedykowanego Katarzynie Branickiej.

Jest też wiele pamiątek związanych z królem Janem III Sobieskim. A to waza, którą król otrzymał od Wiednia w podziękowaniu za obronę przed Turkami, a to taca Jacoba Beckhausena podarowana królowi przez Gdańsk.

\Wnętrza i wyposażenie zamku, zgodnie z wolą rodu, nie były zmieniane od ponad 150 lat, co wyróżnia Montrésor na tle innych posiadłości nad Loarą.

W zamku mieszkają dziś Reyowie, potomkowie Branickich, a konkretnie pan Konstanty Rey, syn hrabiny Marii Reyowej, synowej Jadwigi z Branickich Reyowej, która w 1926 r. odziedziczyła francuskie posiadłości po swoim ojcu, imienniku wspomnianego już Ksawerego.

Polacy mogą tu liczyć na uprzywilejowane przyjęcie. Jeśli uprzedzi się odpowiednio wcześnie o przyjeździe, wycieczki mogą być oprowadzone po polsku przez któregoś z członków rodziny Reyów.

M&M Osip-Pokrywka

Ile to kosztuje

Najtaniej jest dolecieć do Paryża (tanimi liniami można już za ok. 300 zł, bilet w liniach regularnych od 600 zł). Pokój 2-osobowy ze śniadaniem w hotelu o średnim standardzie – od 60 euro. Obiad w restauracji – ok. 25 euro od osoby. Butelka wina Touraines 0,75 l kosztuje od 7 euro.

Co warto wiedzieć

ciekawa strona o dolinie Loary: www.dolina-loary.freehost.pl/

Artykuł pochodzi z kategorii: Zwiedzaj świat

Świat & Ludzie
Więcej na temat:

Zobacz również

  • ​Miejsca, które najbardziej się zmieniły przez ostatnie 20 lat

    Czas nie wszędzie pędzi z tą samą prędkością. W różnych miejscach można odnieść wrażenie, że dni mijają jak szalone, w innych - że przez 50 lat nic się nie zmieniło. Zapraszamy was do podróży w... więcej