Lednice-Valtice: Co warto zwiedzić

Bajeczne ogrody i komnaty, przepych i barwna historia. To wszystko czeka w dwóch zamkach Lednice i Valtice. Miejsce nazywane Ogrodem Europy zostało wpisane na listę UNESCO jako skarb światowego dziedzictwa kultury.

Reklama

By je zobaczyć na własne oczy nie trzeba wyruszać daleko, a do Czech, w miejsce, gdzie ród Lichtensteinów, jeden z naj- potężniejszych w Europie, stworzył iście baśniowe arystokratyczne rezydencje.

Na pograniczu Moraw i Austrii w XIV wieku ród Lichtensteinów postanowił zbudować siedziby godne ich majestatu. Na początek odwiedzamy zamek Valtice.

I od razu spotyka nas niespodzianka. Wspaniała siedziba właśnie statystuje w filmie! Po dziedzińcu przechadzają się piękne wróżki, dzielni szlachcice, wesołe pospólstwo. W strojach z epoki, wszyscy chętnie, z uśmiechem pozują do zdjęć. Nikt nie odmawia.

Bo też zamek Valtice jako tło opowieści sprzed wieków nadaje się idealnie! Majestatyczne barokowe mury otacza park w stylu angielskim, zaś we wnętrzach, gdzie niegdyś urządzano huczne bale, dziś jest muzeum.

Piwnice pełne beczek z winem

Ale i tak najwięcej uwagi turyści zwykle poświęcają zwiedzaniu piwnic pełnych beczek z winem. Tradycje winiarskie w tym regionie mają wielowiekową historię.

Winorośl dotarła tu z rzymskimi legionami za czasów Marka Aureliusza, a morawskie wina słyną w całym świecie! Zaledwie kilka kilometrów dalej czeka zamek Lednice. Najstarsze dokumenty opisujące istnienie tu zamku pochodzą z 1222 roku! Wtedy była to nadgraniczna forteca z obronną fosą, jednak już w roku 1249 w zapiskach pojawia się nazwisko Lichtensteinów, którzy kupili twierdzę w pobliskim Mikulowie, a ponad sto lat później nabyli też Lednice.

Trudno uwierzyć, ale byli właścicielami tych terenów przez niemal 600 lat: od 1371 do 1945 r. W XIX w. Lednice stały się ulubionym miejscem spotkań europejskiej arystokracji.

Jak wyglądało tu życie?

Wejdźmy do środka i zobaczmy sami. W salonie myśliwskim zachowała się piękna kolekcja orłów morskich, w holu wita nas gigantyczny żyrandol o 116 ra- mionach, zaś w prywatnych apartamentach księżnej Franciszki znajduje się łazienka z zachowanymi flakonikami perfum oraz wielką marmurową wanną. A że w owych czasach prysznic przepisywano na receptę, zapewne księżna znacznie chętniej sięgała po perfumy niż brała kąpiel.

Salon muzyczny zwany turkusowym

Wędrując po wnętrzach, dochodzimy do salonu muzycznego zwanego też turkusowym – od obić i zasłon. Choć miejsce zachwyca swym wystrojem, to na zwiedzajacych największe wrażenie robi historia widocznej na obrazie Sydonii. Naturalnych rozmiarów portret przedstawia damę w zaawansowanej ciąży. Zapewne artyście było trudno przedstawić ją inaczej, gdyż urodziła ona 29 dzieci!

Za to w palarni (zwanej też salonem czerwonym) najlepiej widać co znaczy rodzina: kolekcja herbów przedstawia 12 rodów szlacheckich związanych rodzinnie bądź przyjaźnią z książętami Lichtensteinu. Słynne bale odbywały się w salonie niebieskim, a damy mogły przeglądać się w lustrach sprowadzonych, jakżeby inaczej, z Wenecji.

Klasyczny barokowy ogród

Na zwiedzanie parku (choćby pobieżne i szybkie!) trzeba zarezerwować co najmniej godzinę. O ile bowiem przed pałacem znajdziemy ładny, ale klasyczny barokowy ogród, o tyle park otaczający rezydencję należy do najpiękniejszych w Europie.

W błękitnej toni stawów odbijają się lilie i jesienne drzewa, ścieżki wiodą do budowli wzniesionych tylko dla przyjemności gości. Pałacyk myśliwski Rendez-vous wprost stworzony jest, by przy nim siąść i zapomnieć o bożym świecie w cieniu wiekowych drzew. Najwspanialszy widok na okolicę roztacza się z tarasu Minaretu.

Romantyczne ruiny zamku

Romantyczne ruiny zamku Janov są tak daleko, że najlepiej wybrać się tam statkiem lub na rowerze. Za to wieczorem trzeba wrócić do Valtic. Podświetlony zamek wygląda jak z bajki. Nic dziwnego, że przez wieki ród Lichtensteinów z dumą pokazwał go arystokracji z całego świata.

Co z tego zostało? Legenda. W naszych czasach, latach promocji i marketingu, wystarczy przekonać klientów, że hasło z reklamy jest prawdą i ono prawdą się staje. Zjeżdżają więc ludzie tłumnie, prowadzeni legendą miasta, które leczy złamane serca a pozostałe rozpala żarem miłości. Na szczęście nikt nie czuje się oszukany.Anna Olej-Kobus

Ile to kosztuje

Lednice i Valtice leżą kilka kilometrów od granicy z Austrią, przy drodze tranzytowej z Brna do Wiednia. Odległość od Cieszyna – 240 km. Ceny za nocleg w Lednicach od ok. 150 zł od osoby. Wstęp do zamku Valtice od 16 zł, bilety do zamku Lednice od 24 zł, wstęp do parku bezpłatny.

Artykuł pochodzi z kategorii: Zwiedzaj świat

Świat & Ludzie
Więcej na temat:

Zobacz również

  • ​Miejsca, które najbardziej się zmieniły przez ostatnie 20 lat

    Czas nie wszędzie pędzi z tą samą prędkością. W różnych miejscach można odnieść wrażenie, że dni mijają jak szalone, w innych - że przez 50 lat nic się nie zmieniło. Zapraszamy was do podróży w... więcej