Jakie naturalne kosmetyki przywieźć z podróży

Ludzie z całego świata od wieków wykonują setki zabiegów, aby pięknie wyglądać. Bogactwo naturalnych substancji, dzięki którym możecie zadbać o swój wygląd jest nieprzebrane, a każdy kraj na świecie ma własne kanony piękna, więc także tradycyjne metody pielęgnacji. Podróżując po świecie, pamiętajcie o kosmetycznych pamiątkach - ich zapach przypomni niesamowite wakacje a także przysłuży się w dbaniu o zdrowy wygląd.

Zdjęcie

Lasy arganowe są wpisane na listę biosfery UNESCO /123/RF PICSEL
Lasy arganowe są wpisane na listę biosfery UNESCO
/123/RF PICSEL

Całe piękno Afryki

Pod względem wartościowych naturalnych substancji do pielęgnacji urody rekordy bije Afryka, a zwłaszcza Maroko. Jeśli akurat tam polecieliście i już zdążyliście nacieszyć oczy meczetami Fezu, rozejrzyjcie się za sklepami z kosmetykami. Omijajcie jednak te przeznaczone dla turystów - warto podpatrzeć, gdzie zaopatrują się miejscowe kobiety.

Wśród naturalnych kosmetyków marokańskich gwiazdą jest olej arganowy. To substancja ceniona z wielu powodów. Drzewo, od którego zaczyna się proces wytwarzania olejku arganowego - argania spinoza - rośnie tylko w jednym miejscu na ziemi. Jest to zachodnie Maroko, a konkretnie region między Marakeszem, Essaouira i Agadirem.

Reklama

Lasy arganowe są wpisane na listę biosfery UNESCO - liczba drzew już teraz jest niewielka i niestety nieustannie spada. Produkcja oleju arganowego pozostaje specjalnością berberyjskich mieszkanek Maroka. Litr oleju wymaga 8 godzin pracy i około 30-35 kg owoców, a Berberyjki na żadnym etapie pracy nie stosują konserwantów ani utrwalaczy. 

Powstała substancja jest całkowicie ekologiczna i niezwykle uniwersalna. Olej arganowy doskonale nawilża i regeneruje skórę, zapobiega poparzeniom i trądzikowi. Warto kupić go w Maroku - będziecie mieli pewność, że jest oryginalny.

Inną cenionym marokańskim naturalnym kosmetykiem jest olej z opuncji figowej, którego nawilżające i ujędrniające właściwości są wykorzystywane przez marokańskie kobiety setek od lat. Podobnie jak w przypadku arganu, ekstrakcja substancji jest czasochłonna - litr wysokiej klasy oleju otrzymuje się z miliona pestek, czyli około 500 kg owoców. Ma to więc pewne odzwierciedlenie w cenie olejku, natomiast możecie być pewni, że posłuży długo i zastąpi wiele innych kosmetyków.

Z Maroka warto też przywieźć też ałun, który tutaj kosztuje dużo mniej niż poza granicami kraju. Ten wyjątkowy kryształ mineralny zapobiega wydzielaniu potu, a także ułatwia gojenie się ran i działa łagodząco na problemy skórne. Jest doskonałą i chętnie wykorzystywaną alternatywą dla chemicznych dezodorantów - także dlatego, że nie brudzi ubrań!

Z nigeryjskich lasów

Lasy tropikalne i wzgórza Nigerii z pewnością pochłoną was na długo, ale pakując walizkę przed powrotem pamiętajcie, aby wrzucić do niej kilka kostek czarnego mydła. Ten kosmetyczny hit występuje w wielu krajach Afryki, jednak właśnie z Nigerii pochodzi rozpoznawalna na świecie firma Dudu Osun. 

Mydło jest produkowane z naturalnych surowców dostępnych w danym regionie - jest to więc produkt w pełni lokalny, którego skład będzie różny w zależności od miejsca wytwarzania! 

Często używanymi składnikami jest popiół z liści, kora drzewna i olej kokosowy. Te składniki sprawiają, że to idealny kosmetyk do oczyszczania cery, także wrażliwej i ze skłonnościami do przebarwień.

Masło shea - esencja zdrowia

Z Ghany zabierzcie natomiast masło shea. W kraju pochodzenia masło jest stosowane w kuchni, stanowi także naturalną substancję zabezpieczającą przed promieniami słonecznymi. 

Jeśli przyglądacie się etykietkom na kosmetykach w waszych domach, z pewnością zauważyliście, że masło shea występuje w wielu z nich. Kupione w czystej postaci jest dużo skuteczniejsze.

Piękno uśmiechniętych Filipińczyków

Na Filipinach warto kupić olej kokosowy. Tutaj palmy kokosowe określa się jako "drzewa życia", a produkowany z kokosów olej jest uznawana za panaceum na wszystkie dolegliwości. Filipińczycy leczą nim nawet dolegliwość wysokich cen paliwa i używają go do napędzania samochodów. Ekologiczny olej kokosowy doskonale chroni skórę przed starzeniem i promieniami UV. 

Wskazuje się także jego zbawienny wpływ na leczenie niektórych chorób, między innymi cukrzycy. Koniecznie kupcie zatem chociaż jedną butelkę, pamiętając o sprawdzeniu certyfikatów.

Sekret Namibijek

Kobiety z Namibii słyną z niezwykle zadbanej, błyszczącej i młodej skóry. Te z plemienia Himba używają czerwonej ochry, która zapewnia im ochronę przed promieniowaniem, natomiast kobiety Ovambo chętniej stosują olejek marula. Wyjątkowy składnik jest uniwersalnym kosmetykiem do ciała i włosów. Wygładza, zmiękcza i zapobiega promieniowaniu UV - substancja doskonała! 

Członkinie plemienia Ovambo nie tylko używają oleju do własnych celów, ale produkują go także na sprzedaż. Olej wytwarza się z pestek owoców marula, kojarzących się z naszymi śliwkami. Powstała w ten sposób substancja jest bogata w witaminy i doskonale działa na naszą skórę. 

Będąc w Windhoek West wstąpcie do jednego ze sklepów oferujących kosmetyki zawierające olejek marula - możecie być pewni najwyższej jakości!

Pamiątka z Kenii

Z Kenii natomiast warto zabrać olejek z drzewa herbacianego - kolejny uniwersalny kosmetyk. Olejek z drzewa herbacianego to doskonałe rozwiązanie w walce z łupieżem, trądzikiem i infekcjami, a to tylko początek listy jego zastosowań. 

W Kenii działają ekologiczne farmy, gdzie uzyskuje się najwyższej jakości substancję, pełną wartościowych składników. Pamiętajcie zatem, aby kupować olejek z certyfikowanych upraw - wtedy możecie być pewni doskonałej jakości.

Gwatemalskie panaceum

Na pewno każdemu z was znane są lecznicze i kojące właściwości aloesu - ten popularny składnik jest dodawany do kremów i balsamów. Uprawia się go między innymi w Gwatemali. Na farmach aloesu 2-3 letnie liście rośliny są zbierane i w ciągu zaledwie kilku godzin wyciska się z nich wartościowy, aloesowy żel. 

Obróbka maszynowa negatywnie wpływa na wartości odżywcze żelu - zatem na farmach ekologicznych stosuje się głównie ekstrakcję ręczną. Pamiętajcie, aby wracając z wczasów w Gwatemali przywieźć ze sobą kosmetyki zawierające aloes - możecie być pewni, że będzie to dobry zakup!

Makijaż prosto z Bollywood

Zadbana cera i piękny makijaż to idealne połączenie. Jeśli oglądacie filmy z Bollywood, na pewno zwrócił waszą uwagę wyrazisty makijaż oczu bohaterek. Kosmetyk, którym się go wykonuje to kohl, stosowany przez kobiety już w starożytnym Egipcie. Wtedy miał jednak nie tylko upiększyć twarz, ale także ochronić ją przed kurzem i owadami! W niektórych krajach kobiety wciąż smarują kohlem oczy dziecka tuż po urodzeniu, aby chronić jego wzrok.

Kohl jest chętnie wykorzystywany przez mieszkanki Bliskiego Wschodu i Azji Południowej. Ziołom, z których wytwarza się mazidło przypisywana jest zdolność zamykania naczyń krwionośnych w oku, dzięki czemu białko staje się jeszcze bielsze, a tęczówka podkreślona.

Eyelinery kupowane w drogerii najczęściej zawierają szkodliwe substancje - kohl tymczasem ze względu na swój skład może być używany także jako lekarstwo. Pomaga leczyć zapalenie spojówek i jęczmień, zatem najlepiej kupić dwa opakowania - jedno do kosmetyczki, drugie go apteczki!

Doskonałej jakości kohl kupicie w Maroku - niewielka buteleczka za kilkanaście złotych wystarczy wam na wiele miesięcy. W Arabii Saudyjskiej dostępny jest także kohl w paście. Jeśli natomiast jesteście akurat w Indiach, zwróćcie uwagę na ofertę najbardziej popularnych marek kosmetycznych na światowym rynku. 

W zwykłej drogerii można znaleźć kohl od Loreal i Maybelline! To idealna pamiątka dla siebie a także upominek dla kobiet z rodziny czy przyjaciółek. A dzięki tanim lotom do Indii, coraz więcej osób poznaje te wspaniały kraj - warto z niego przywieźć coś więcej niż wspomnienia.

Prosto z Tunezji

Tradycja malowania henną jest popularna wśród arabskich kobiet z wielu krajów, a będąc w Tunezji zobaczycie niejedną piękność ozdobioną koronkowymi, czarnymi wzorami. Butelka henny przyda wam się na specjalne okazje - sprawdza się nie tylko jako farba do tatuaży, ale także jako barwnik do rzęs i brwi. Tunezja obfituje także w nieocenione dla urody olejki. 

Gęste i zdrowe włosy Tunezyjki zawdzięczają olejowi jaśminowemu, którym nacierają głowę. Niemniej popularną substancją jest olej z czarnuszki, stosowany przeciwko zmarszczek. Jak to bywa w przypadku kosmetyków naturalnych, także i ten można stosować do włosów i ciała - to uniwersalna i bezpieczna substancja.

Z Sudanu zabierzcie natomiast... gąbki. Ten popularny gadżet kąpielowy w wydaniu sudańskim rośnie w niejednym ogródku! Specjalne, roślinne gąbki pochodzą z rośliny Luffa Mill i ze względu na swoją twardość idealnie nadają się do wieczornego szorowania stóp. Z powodzeniem zastąpią wam syntetyczne gąbki!

Artykuł pochodzi z kategorii: Zwiedzaj świat

FRU.PL
Więcej na temat:

Zobacz również

  • Każda pora roku jest dobra, by wybrać się na Maderę, portugalską wyspę wulkaniczną na Atlantyku. Zwłaszcza zima – u nas mróz, a tam temperatura nie spada poniżej 20ºC. Wszechobecna zieleń i... więcej