Istria - ulubiony wakacyjny kierunek Polaków

Położona najbliżej granic Polski część Chorwacji jest jednym z ulubionych wakacyjnych kierunków.

Zdjęcie

Amfiteatr w Puli /123/RF PICSEL
Amfiteatr w Puli
/123/RF PICSEL

Chorwacja była jednym z pierwszych krajów na południu Europy odkrytym przez polskich turystów w latach 90. Dla części z nas Chorwacja wiąże się z nostalgicznymi wspomnieniami z PRL-u, kiedy wczasy na wybrzeżu Adriatyku w ówczesnej Jugosławii były przedmiotem marzeń. Jugosławia to był już prawie Zachód.

Kamień z Istrii do Wenecji

Chorwacja znów stała się modna. A Istria jest jej częścią położoną najbliżej granic Polski. Jest tu wszystko, co potrzeba, żeby dobrze wypocząć: piękna pogoda, ciepłe morze, smaczne jedzenie i zabytki.

Reklama

Najbardziej znanym jest rzymski amfiteatr w Puli, nieco mniej pochodząca z VI w. bazylika Eufrazjusza w miasteczku Porec. Jest starsza niż słynna bazylika św. Marka w Wenecji! Warto wspomnieć, że Wenecja wiele zawdzięcza Istrii: duża część miasta została wybudowana z kamienia pochodzącego właśnie z półwyspu. Dominującym kolorem nadmorskiej części Istrii jest czerwień (gleba zawiera cząstki żelaza). Północna Istria z uwagi na krasowe skały jest biała.

Z kolei zachodnia poprzecinana rzeczkami ma kolor szary. W przeszłości Istria była rzymska, bizantyjska, wenecka, habsburska, włoska, a po II wojnie światowej weszła w skład Jugosławii. Setki tysięcy Włochów opuściły wtedy półwysep. O ich obecności przypominają dziś dwujęzyczne nazwy miejscowości i... cmentarze, na których nazwiska chorwackie, słoweńskie i włoskie są obok siebie. Dziś Istrię rozdziela granica chorwacko-słoweńska. Najpiękniejszym nadmorskim miastem po słoweńskiej stronie jest Piran.

Po chorwackiej - Rowinj

Kuchnia na Istrii różni się od włoskiej. Owoce morza jada się zarówno z makaronem, jak też ziemniakami. Specjałem są ryby z grilla. Oraz trufle. Tradycyjnymi deserami jest ciasto figowe i orzechowe lub ciasto z miękkiego sera, wiśni i kasztana. Oliwa z Istrii ma znakomitą opinię. Podobnie jak wino, zwłaszcza białe. Nie może być inaczej – to na Istrii wymyślono, że wino należy przechowywać w drewnianych beczkach.

Dla tych, co nie lubią hoteli

Istria jest rajem dla turystów lubiących kampingi. Ciągną się wzdłuż wybrzeża, są ogromne i przypominają miasteczka ze sklepami i restauracjami.

Chorwacja jest członkiem Unii Europejskiej od lipca 2013 r. Nie jest w Schengen, więc na granicy nadal obowiązuje kontrola dokumentów. Obowiązująca waluta to kuna. Obecny kurs wynosi około 60 groszy za kunę. Obiad dla dwóch osób kosztuje około 150 kun. W sąsiedniej Słowenii płacimy w euro.

Szczegóły: Dojazd samochodem przez Austrię i Słowenię lub Węgry. Autostrady są płatne. Cena wynajęcia komfortowego domku na Camping Park Umag (pomiędzy Umag a Nowigradem) dla 5 lub 6 osób wynosi około 170 złotych za dobę.

TP

Artykuł pochodzi z kategorii: Zwiedzaj świat

Życie na gorąco
Więcej na temat:

Zobacz również