Chorwacka Korcula. Co ciekawego tam zobaczyć?

Korcula jest jednym z najlepiej zachowanych średniowiecznych miast w Chorwacji. Ma specyficzną atmosferę i oferuje dobrą zabawę.

Zdjęcie

Chorwacka Korcula /123/RF PICSEL
Chorwacka Korcula
/123/RF PICSEL

Wedle legend to właśnie na Korculi osiadł Antenor – jeden z bohaterów wojny trojańskiej, który wsławił się następnie założeniem innego miasta, włoskiej Padwy.

Tu także miał się urodzić jeden z najsłynniejszych podróżników wszech czasów, Marco Polo. Ale powodów, by odwiedzić Korculę znajdzie się zdecydowanie więcej. Lazurowa woda, malutkie wysepki i piękne stare miasto oferują w pigułce to, za co tak bardzo kochamy Chorwację.

Reklama

Położone na półwyspie stare miasto jest rajem dla pieszych. Tutejsze uliczki są po prostu tak wąskie, że nie przejedzie nimi żaden samochód! A do tego mają bardzo nietypowy plan, który z lotu ptaka wygląda jak rysunek choinki lub... ości ryby! Dzięki temu jest tu miły przewiew nawet w środku lata.

Najlepiej na Korculę przyjechać właśnie jesienią, gdy już nie ma tłumów i można spokojnie przysiąść w jednej z urokliwych kawiarni składających się czasem z ledwie kilku stolików. Urok miasta tworzą zabytkowe kamienne domy, gdzie na fasadach znajdziemy herby dawnych właścicieli.

To właśnie w jednym z takich domów miał się urodzić w XIII w. Marco Polo. Przemierzając z ojcem i stryjami Jedwabny Szlak, dotarł na dwór mongolskiego chana Kubilaja, u którego został w gościnie przez kilkanaście lat. Obrotny kupiec dotarł też do Indii, Birmy i Chin, a jego opowieści brzmiały dla współczesnych tak niewiarygodnie, że przez długie lata traktowano go jako bajarza i fantastę.

Najsłynniejszym mieszkańcem był podróżnik Marco Polo

Co ciekawe, ich przetrwanie dla potomności zawdzięczamy... więzieniu. W 1298 roku u wybrzeży Korculi rozegrała się wielka bitwa morska pomiędzy okrętami Wenecji i jej największej rywalki – Genui. Wenecjanie przegrali, a kapitan galery Marco Polo znalazł się w genueńskim więzieniu.

Jako słynna osoba traktowany był z szacunkiem i wielokrotnie proszono go o opowiedzenie swoich wspomnień. W końcu zdecydował się je podyktować pisarzowi romansów rycerskich – Rusticello.

Tak powstała najsłynniejsza (po Biblii) książka wszech czasów „Divisament dou Monde”, czyli „Opisanie świata”. To z jej kart Europejczycy dowiedzieli się o Tybecie i Japonii, papierowych pieniądzach, porcelanie, nafcie, węglu.

Natomiast Włosi po raz pierwszy przeczytali przepis na pewną typową chińską potrawę z włoska nazwaną... spaghetti. Będąc zatem w Korculi, koniecznie trzeba odwiedzić Muzeum Marco Polo.

Każda z sal odtwarza jedno z wydarzeń z jego życia, w każdej dzieci mogą zbierać pamiątkowe stemple na złotych kartonikach, które przypominają tabliczki, jakimi posługiwał się słynny podróżnik. Wędrując uliczkami starówki, dojdziemy do pięknie zdobionej katedry św. Marka i malowniczego portu.

Miasto słynie też z zachowanej tradycji tańca z szablami Moreška, wykonywanego w historycznych strojach. Największe tłumy są podczas pokazów w dniu św. Teodora (29 lipca) i św. Rocha (16 sierpnia), zaś tajniki tego tańca poznamy w muzeum mieszczącym się w wieży Revelin.

Krajobrazy, krystaliczna woda i klimat bałkańskiego luzu

Historia niepowtarzalnego tańca wywodzi się z tradycji mauretańskiej i jest przedstawieniem walki między Białym Królem Osmanem (co ciekawe noszącym czerwone szaty) i Czarnym Królem Moro o rękę pięknej księżniczki Buli (która kocha Osmana). Jak to w bajkach bywa miłość w końcu zwycięża i Moro zostaje pokonany.

Nie przeszkadza mu to wysyłać wieczorem do Buli wiadomości przez Facebooka! Gdyby jednak chcieli uciec od cywilizacji, nic prostszego! Wystarczy tylko wynajać motorówkę i popłynąć na jedną z kilku wysepek w pobliżu. Tutejsze wyspy są idealną scenerią do zakosztowania przygody w stylu Robinsona Crusoe.

Poza mewami i (czasem) kozami nikt na nich nie mieszka. Za to jeśli zechcemy się poczuć naprawdę światowo, to jadąc na Korculę przez półwysep Pelješac zobaczymy średniowieczne mury obronne, wijące się po wzgórzach niczym Wielki Chiński Mur! Powstały dla obrony salin miasta Ston. Pochodząca z morza sól była kiedyś niezwykle cenna. Aż jedna trzecia dochodu Republiki Dubrownickiej pochodziła ze sprzedaży „białego złota”. Trafiała nawet na wiedeński stół!

Dziś spacer po murach wokół Ston pozwala nam poczuć się niczym sam Marco Polo w Chinach, choć chorwackie fortyfikacje powstały wiele dziesięcioleci po śmierci słynnego podróżnika, a budowano je ponad 180 lat!

Anna Olej-Kobus

Ile to kosztuje

Taksówka wodna z campingu Kalac / hotelu Bon Repos – 15 kn, Bilet wstępu na pokaz tańca Moreška – 100 kn, Wstęp do Muzeum Marco Polo – 60 kn. Warto zabrać „Chorwacja 3w1” (przewodnik, atlas i laminowana mapa) wyd. ExpressMap, cena 75,90 zł.


Artykuł pochodzi z kategorii: Zwiedzaj świat

Świat & Ludzie

Zobacz również

  • ​Miejsca, które najbardziej się zmieniły przez ostatnie 20 lat

    Czas nie wszędzie pędzi z tą samą prędkością. W różnych miejscach można odnieść wrażenie, że dni mijają jak szalone, w innych - że przez 50 lat nic się nie zmieniło. Zapraszamy was do podróży w... więcej