Betlejem: Miejsce narodzin Chrystusa

Gdy tam dotarli, nadszedł czas porodu i Maria urodziła swojego pierworodnego syna. Owinęła go w pieluszki i położyła w stajennym żłobie, gdyż nie było dla nich miejsca w gospodzie" – informuje o fakcie narodzenia Jezusa Chrystusa najbardziej kronikarski z czterech ewangelistów – św. Łukasz.

Reklama

Spis ludności i szacunek mienia

Podróż z położonego w Galilei Nazaretu do judejskiego Betlejem zajęła Świętej Rodzinie kilka dni. Była związana z odbywającym się co pewien czas spisem ludności, połączonym z szacowaniem mienia. Ojciec rodziny miał obowiązek stanięcia przed komisją i złożenia stosownych deklaracji.

Miejsce wyznaczała przynależność rodowa. Ponieważ Józef, co wiemy z Ewangelii, pochodził z rodu Dawida, musiał stawić się w Betlejem, kolebce tego królewskiego rodu.

Tradycja wskazuje jako miejsce narodzin Dzieciątka grotę, nad którą została wybudowana duża bazylika. Pierwotnie w tym miejscu znajdowała się gospoda, którą ewangelista określa greckim słowem katalyma, a która była czymś w rodzaju dzisiejszego przydrożnego zajazdu.

Położona na zewnątrz pieczara była prawdopodobnie miejscem, w którym podróżni na czas noclegu trzymali swoje zwierzęta, przede wszystkim osły, które były wówczas w tym rejonie podstawowym środkiem transportu. Jeszcze dziś w bezludnych okolicach Autonomii Palestyńskiej można spotkać beduina przemieszczającego się właśnie w taki sposób.

Pobiegli z Beit Sahur do Betlejem

Mniej więcej trzy kilometry od Bazyliki Narodzenia w Betlejem znajduje się Beit Sahur – Pole Pasterzy. Widoczne do dziś załomy skalne były naturalnym schronieniem dla pasterzy pilnujących swych trzód.

To właśnie pasterzom jako pierwszym objawił się anioł, przekazując Dobrą Nowinę, i to pasterze byli pierwszymi jej głosicielami. Przybyli do miasteczka, by na własne oczy przekonać się, co obwieścił im anioł, a wracając, opowiadali o tym napotkanym ludziom. Św. Łukasz podkreślił, że „słuchający ich nie mogli wyjść z podziwu”.

Z Betlejem do Jerozolimy jest na tyle blisko, że rodzice mogli pokonać tę odległość z kilkutygodniowym dzieckiem. W drogę ruszyli po czterdziestu dniach od narodzin.

Syn uważany był za własność Boga

Zgodnie z żydowskim prawem, każdy pierworodny syn uważany był za własność Boga. W związku z tym obowiązkiem rodziców było złożenie go w ręce kapłana w świątyni, a następnie wykupienie za sumę 5 sykli.

Z tym rytuałem wiązała się ceremonia oczyszczenia kobiety po porodzie. Mimo nadzwyczajnego charakteru poczęcia Dzieciątka, Maria poddała się oczyszczeniu jak każda żydowska kobieta. Jako ofiarę złożyła synogarlicę.

W Polsce Święto Ofiarowania Pańskiego, obchodzone 2 lutego, ze względu na zwyczaj przychodzenia do kościoła z zapalonymi świecami nazywane jest świętem Matki Bożej Gromnicznej.

Bazylika Narodzenia

Miejsce to było czczone już przez pierwsze pokolenia uczniów Jezusa. Pierwszą świątynię polecił wybudować cesarz Konstantyn (IV w.). Dzisiejsza budowla łączy w sobie wiele stylów. Mimo wpisania na listę UNESCO Bazylika Narodzenia jest bardzo zaniedbana.

Artykuł pochodzi z kategorii: Zwiedzaj świat

Życie na gorąco
Więcej na temat:

Zobacz również

  • Gwarny i tłumny Bangkok zdaje się nigdy nie zasypiać. Pełen zabytków, biurowców i starych ruin, kusi egzotyką i obietnicą dobrej zabawy. To miasto albo się kocha, albo nienawidzi. więcej