​Bajkowe miejsca na urlop

Dla tych, którzy wybierają się na krótki urlop, świetnym pomysłem będzie zaplanowanie kilkudniowej wycieczki tematycznej, np. śladami ulubionych bohaterów popularnych opowieści. Taka podróż to nie tylko sentymentalna wędrówka, ale także gwarancja, że odwiedzicie ciekawe miejsca, które bez literackiego czy filmowego klucza mogłyby Wam umknąć. Poza tym, to dobra okazja, aby przekonać się, jak bardzo bajkowe i fantastyczne postacie i ich losy, które znamy z książek i srebrnego ekranu, zapisały się w kulturze i charakterze realnych lokalizacji.

Zdjęcie

"Władca pierścieni" był kręcony w Nowej Zelandii /123/RF PICSEL
"Władca pierścieni" był kręcony w Nowej Zelandii
/123/RF PICSEL

Jak daleko jest z Londynu do Hogwartu?

Przygody Harry’ego Pottera niemal wszyscy śledzili z zapartym tchem. Co ciekawe, chociaż fantastyczna, powieść jest jednak bardzo mocno osadzona w angielskich realiach i zawiera wiele odwołań do tutejszej kultury, tradycji czy architektury. Dlatego też wycieczka po Wielkiej Brytanii śladami perypetii bohaterów książki i filmu to bardzo ciekawa propozycja, która zadowoli nie tylko najmłodszych. 

Taką wyprawę warto rozpocząć oczywiście od Londynu, w którym zabytki i atrakcje związane z losami młodego czarodzieja to tylko ułamek tego, co podróżnikom może zaoferować stolica Wielkiej Brytanii. Do najbardziej rozpoznawalnych w związku z twórczością Rowling miejsc należą dworzec King’s Cross, na którym znajdziecie tabliczkę kierującą na tajemniczy peron, Charing Cross Road, gdzie nawet, jeśli nie znajdziecie ulicy Pokątnej, spędzicie czas w fantastycznej atmosferze starodawnych księgarni i antykwariatów, czy londyński ogród zoologiczny.

Reklama

Podczas wycieczki nie można ominąć także znanych symboli miasta, jak Tower, Westminster Abbey czy Bukingham Palace. Londyn zdecydowanie wart jest tego, aby spędzić tutaj przynajmniej kilka dni. A jeżeli jesteście fanami "podróży z kluczem", miasto zapewni Wam nieskończoną listę pomysłów. 

Tropić można tu nie tylko Harry’ego Pottera, ale także Sherlocka, Doriana Graya, Doktora Jekylla i wielu innych. Jeżeli więc chcielibyście zwiedzić niesamowitą angielską stolicę, zarezerwujcie lot i hotel na City Break Londyn i przygotujcie się na spotkanie z miastem, którego uroki i tajemnice od wieków inspirują artystów.

W poszukiwaniu Doliny Muminków

Na opowieściach o Muminkach wychowują się już kolejne pokolenia, a powroty do twórczości Tove Jansson stają się coraz modniejsze. Nic więc dziwnego, że przyjazne trolle Finlandia uczyniła swoim znakiem rozpoznawczym i niemal dobrem narodowym. Jeżeli chcielibyście przenieść się chociaż na moment do krainy Muminka i jego przyjaciół, wspaniałą atrakcją będzie dla Was Moomin World mieszczący się na niewielkiej wyspie Kailo. 

Ten wspaniały park rozrywki należy do najpopularniejszych w Europie - i to nie tylko ze względu na literacko - filmowy kontekst. Na miejscu możecie zajrzeć do sławnego niebieskiego domku lub na łódź Tatusia Muminka, a także przespacerować się razem z Ryjkiem lub Migotką. Odwiedzający mogą także zobaczyć inspirowane opowiadaniami sztuki teatralne, które wystawiane są na tutejszej niedużej scenie.

Tych, którzy chcieliby natomiast lepiej zapoznać się z postacią twórczyni tego magicznego świata, z pewnością zainteresuje muzeum  Moominvalley mieszczące się w Tampere. Nie znajdziecie tutaj co prawda tak spektakularnych konstrukcji, jak na Kailo, ale za to prawdziwą perłą tutejszej galerii są rysunki Tove Jansson, które sporządzała ona jako ilustracje do swoich tekstów. 

Wystawa z jednej strony pokazuje to, jak interesującą była ona artystką, a z drugiej - jak daleko od pierwotnej koncepcji baśniowej krainy odeszli twórcy znanej animacji. Przy okazji wycieczki do Moominvalley warto zwiedzić samo Tampere. Obecnie to jedno z najważniejszych fińskich miast, w którym nieustannie coś się dzieje.

Kraina Tolkiena

Chociaż Tolkien był rodowitym Anglikiem, a co bardziej konserwatywni mieszkańcy Wielkiej Brytanii do dziś pilnie strzegą interpretacji i adaptacji jego twórczości, autorzy kinowego hitu zdecydowali się jednak osadzić opisywaną przez fantastę rzeczywistość w nieco bardziej egzotycznej scenerii. 

"Władca Pierścieni" kręcony był bowiem w Nowej Zelandii, a od czasu premiery w kraju rozkwitła turystyka związana z podążaniem szlakiem dzielnych hobbitów i ich towarzyszy. Przyczyniła się do tego także sama ekipa filmowa, która po zakończeniu zdjęć zdecydowała się pozostawić na miejscu wykorzystane budowle i rekwizyty. Dzięki temu podróżnicy mają szansę odwiedzić "najprawdziwsze" hobbicie nory. Aby je zobaczyć, należy udać się do Matamata, miejscowości oddalonej o około 2 godziny drogi od Auckland. 

Wycieczka szlakiem kolejnych scenerii wykorzystanych w obrazie kinowym, jak np. do Parku Narodowego Tongario z górą Ngauruhoe, czyli powieściową Doom, czy na Górę Owen - tolkienowską Morię, to nie tylko świetna okazja, aby przenieść się do świata "Władcy Pierścieni". Przede wszystkim, dzięki takiej podróży można przekonać się, jak niesamowitym krajem jest Nowa Zelandia, której krajobrazy należą do najpiękniejszych na całym świecie. 

Przy okazji warto także odwiedzić miejsca związane z lokalną kulturą, np. park krajobrazowo - kulturowy Te Puia, związany ze społecznością Maorysów.

Artykuł pochodzi z kategorii: Zwiedzaj świat

FRU.PL

Zobacz również

  • Każda pora roku jest dobra, by wybrać się na Maderę, portugalską wyspę wulkaniczną na Atlantyku. Zwłaszcza zima – u nas mróz, a tam temperatura nie spada poniżej 20ºC. Wszechobecna zieleń i... więcej