Żywieckie gody

Początek nowego roku jest dla turystów przebywających w Beskidzie Żywieckim wspaniałym spotkaniem z tradycją. Wielu przyjeżdża specjalnie, żeby obejrzeć ten oryginalny zwyczaj.

Przebierańcy chodzą od domu do domu, tańczą, śpiewają i wygłaszają zabawne oracje. Nadchodzącą grupę zapowiadają strzały z 3-metrowych batów.

Reklama

Towarzyszy im skoczna muzyka i dźwięk dzwonków.Przewodniczy im kasjer, który ma czerwony strój. Pomaga mu kilku poganiaczy. Następny pod względem ważności jest dziad oraz występujący bez masek kominiarz, diabeł i baba.

Wszystkie postacie grane są zawsze przez mężczyzn. W wielu grupach najważniejszy jest śpiący ,,niedźwiedź’’, nad którym odbywa się taniec ,,koni’’.

Obudzony ze snu, może przeturlać gospodarza po śniegu, co według wierzeń uchroni go od reumatyzmu. Za to od wysokości skoków i szybkości ,,koni’’ zależy urodzaj.

Jukace w różnych miejscowościach pojawiają się na zabawach sylwestrowych, bawiąc i składając życzenia noworoczne: „Na szczęście, na zdrowie, na ten Nowy Rok. Żebyście byli zdrowi, weseli, jako w niebie anieli cały rok. Tak to Boże dej!”

O godzinie 5 rano w Nowy Rok gromadzą się w kościele w Żywcu na tzw. mszy dziadowskiej. Potem miasto należy do nich. W małych grupkach kolędują po domach, niosąc swoją zabawą gwarancje, pomyślności na nowy rok.

Koronki koniakowskie

Te słynne często małe arcydziełka powstają w Koniakowie i Istebnej. Obrusy, serwety, bieżniki wykonywane są ręcznie szydełkiem i składają się z drobnych elementów połączonych w całość. W małym muzeum w Koniakowie można zobaczyć niedokończoną serwetę wykonaną z nici chirurgicznych przez Marię Gwarkową dla królowej Elżbiety II.

Pierniki żywieckie

Oryginalne i niepowtarzalne wyroby są produkowane według staropolskiej receptury. Kupić je można na festynach, odpustach i jarmarkach regionalnych oraz w samym Żywcu. Pierniki w różnych wymyślnych formach wytwarza już trzecie pokolenie rodziny państwa Bielewiczów.

Słynny skoczek

SW centrum Wisły na deptaku w domu zdrojowym można oglądać figurę Adama Małysza wykonaną z białej czekolady i ważącą 180 kg. Można także podziwiać trofea zdobyte przez znanego sportowca na wielu zawodach. Znajdują się w galerii na Oazie przy rondzie.

Tradycyjny strój

Dawny ubiór miejski to nieodłączny element folkloru regionu. Zarówno męski, jak i kobiecy szyto z drogich tkanin. W kobiecym były ozdobne hafty i koronki i efektowna kryza z tiulu. Dziś używany jest jako ubiór sceniczny i reprezentacyjny.

Podróż

Do Żywca można dostać się pociągiem z Krakowa, Warszawy, Łodzi i Katowic. Natomiast autobusami PKS z Krakowa i Katowic można dojechać niemal do każdej wioski. Tarasy: Oprócz drogich hoteli jest wiele ośrodków i kwater agroturystycznych o różnym standardzie. Ceny: 30–90 zł za nocleg. Informacje: www.beskidy24.pl

Artykuł pochodzi z kategorii: Zwiedzaj Polskę

Życie na gorąco

Zobacz również

  • Historia sanktuarium w Domaniewicach sięga XVII wieku, kiedy to krakowscy kupcy – bracia Wojciech-Albert i Jakub Celestowie – w podziękowaniu za powodzenie w interesach ufundowali tam murowaną... więcej