Wielkanoc na Sandomierszczyźnie

Kiedy na wiosnę po odsieczy wiedeńskiej wracali do Polski w zdobycznych tureckich mundurach, zaciągnęli straż przy Grobie Bożym. Do dziś barwne, efektowne obrzędy turków można oglądać w okolicach Sandomierza.

Wielkanocnymi paradami zaczynają interesować się młodzi. Dzięki nim ginący zwyczaj ma szansę przetrwać.

Straże

Zwyczaj ten ma średniowieczny rodowód i związany jest ze sprowadzeniem do Polski z Palestyny zakonu Kanoników Regularnych Stróżów Świętego Grobu Jerozolimskiego w 1163 roku. Bożogrobcy zapoczątkowali zwyczaj budowania grobów Chrystusa w Wielkim Tygodniu i pełnili przy nich straż.

Reklama

Kiedy po zwycięskiej odsieczy wiedeńskiej 1683 roku do domów wracali żołnierze Jana III Sobieskiego, była wczesna wiosna. Mieli na sobie zdobyczne stroje tureckie. Paradowali dumnie w wysokich czapach i szarawarach, chcąc zachwycić mieszkańców swoich wsi.

Ale przerażeni ludzie krzyczeli: „Turki idą!”. Uciekli wszyscy. Nawet straże zwykle pełniące wartę w kościele w czasie wielkanocnym. Wtedy wojacy, tak jak stali, zaciągnęli straż przy Bożym Grobie. Do dziś barwny zwyczaj turków jest kultywowany w Polsce.

Turki

Zwyczaj turków od świtu w Niedzielę Wielkanocną można oglądać w wielu wsiach od Sandomierza do Podkarpacia. Najciekawsze zwyczaje spotkamy w Radomyślu nad Sanem, Woli Rzeczyckiej, Zaleszanach, Gniewczynie Łańcuckiej, Majdanie Zbydniowskim, Przeworsku czy Grodzisku Dolnym.

Gdzie najwcześniej zaczyna się Wielkanoc? Już w Wielką Sobotę wieczorem w Koprzywnicy koło Sandomierza odbywa się rezurekcja z unikalnym zwyczajem bziuków.

W czasach zaborów zakazano głośno cieszyć się ze Zmartwychwstania. Ale miejscowa ludność znalazła na to sposób. Dlatego na czele procesji idą strażacy z butelkami nafty i pochodniami. Wydmuchują (bziukają) w niebo efektowne słupy ognia, wysokie nawet na kilka metrów.

Noclegi. Diecezjalny Ośrodek Turystyki i Formacji Chrześcijańskiej „Augustianum”, ul. Mickiewicza 29, Radomyśl nad Sanem, tel: 15 845 43 69, e-mail: domrekradomysl@sandomierz.opoka.org.pl

Od tego czasu w wielu miejscowościach na Ziemi Sandomierskiej i Podkarpaciu można oglądać barwne korowody. Ciekawe turki spotkamy w niewielkim historycznym Radomyślu nad Sanem.

Już w nocy z Wielkiej Soboty na Niedzielę Wielkanocną na plebanii rozlegają się wystrzały

To młodzież zebrała się na „budzenie księdza”. Po mszy rezurekcyjnej młodzi przebrani w tureckie mundury maszerują ulicami, a strojne w wysokie czapy z kolorowymi ogonami „dochtory” podskakują wesoło, porywając do tańca dziewczęta. Potem chodzą po okolicznych wsiach z „baszą” na czele i składają gospodarzom życzenia w formie wesołych wierszyków. W Woli Rzeczyckiej podczas procesji odbywa się taniec z szablami.

Na czele tamtejszej armii tureckiej stoją „koguty” – czterech młodzieńców w kwietnych czapach, którzy paradują przez wieś. Podczas tańca pojedynkują się albo pociągają ostrzem po ziemi, krzesząc iskry. W pobliskich Zaleszanach turki wyglądają jak regularne wojsko, a do paradnej musztry przywiązują wielką wagę.

Jeśli pojedziemy przez Stalową Wolę w stronę Podkarpacia, niemal w każdej wsi spotkamy barwne oddziały maszerujące w takt żywiołowej muzyki. Wykonują efektowne, skomplikowane figury, a malownicze pochody przyciągają na msze wszystkich mieszkańców.

Magdalena Pinkwart

Artykuł pochodzi z kategorii: Zwiedzaj Polskę

Dobry Tydzień

Zobacz również

  • Jedziemy do Sandomierza

    Są wśród nas tacy, którzy mają jeszcze parę dni ferii. To właśnie im proponujemy wycieczkę w Góry Świętokrzyskie, do jednego z najładniejszych miasteczek w Polsce. Znacie je na pewno z telewizji. więcej