Śladami Trylogii Sienkiewicza. Co warto odwiedzić?

Obecny rok ustanowiono Rokiem Henryka Sienkiewicza. To doskonała okazja do odwiedzenia miejsc, w których rozgrywają się historie pisane „ku pokrzepieniu serc”. Marta Urbańska


Pan Wołodyjowski

Kto z nas nie uronił łzy, czytając opis żałobnego nabożeństwa małego rycerza? „W kolegiacie stanisławowskiej stał na środku kościoła wysoki katafalk rzęsiście obstawiony świecami, a na nim leżał (...) pan Wołodyjowski. W środku żołnierskiego koła leżała krzyżem na podłodze Basia. (...) powtarzała bezświadomymi usty: „Nic to!” – powtarzała, bo tak jej kazał ten ukochany”.

Reklama

Obecnie Stanisławów (zachodnia Ukraina) przemianowano na Iwano-Frankiwsk. Warto tu zobaczyć kościół pod wezwaniem Najświętszej Marii Panny, gdzie w powieści odbyła się msza za duszę pana Michała. Zbudowano go pod koniec XVII wieku według projektu włoskiego architekta A. Corazziego. Było to sanktuarium rodu Potockich, a od 1979 roku znajduje się w nim muzeum sztuki sakralnej.

Kamieniec Podolski

„Na widok baszt i rondeli fortecznych zdobiących szczyty skał wielka otucha wstąpiła im zaraz w serca. Albowiem wydawało się niepodobnym, aby jaka inna ręka prócz boskiej mogła zburzyć to orle gniazdo na szczycie otoczonych pętlicą rzeki wiszarów uwite”. Tak opisuje Sienkiewicz twierdzę w Kamieńcu Podolskim, zwaną kluczem do Podola, której z poświęceniem życia bronił przed Turkami pan Wołodyjowski.

Obecnie nadal można oglądać tę pamiętającą średniowiecze najpotężniejszą warownię kresową. Stare miasto Kamieńca (miasta ukraińskiego nad rzeką Smotrycz) łączy z nią kamienny Most Turecki z XV wieku, gdzie ponoć Turcy udusili syna sławnego przywódcy powstania kozackiego, Bohdana Chmielnickiego.

Mury obronne Kamieńca najeżone są licznymi basztami i przecina je wiele bram. Zamek można zwiedzać: obejrzeć wewnętrzny dziedziniec, wejść na blanki, są też liczne atrakcje, np. strzelanie z kuszy. Kamieniec był też przedmurzem chrześcijaństwa, zachowały się tu liczne kościoły. Najciekawsza jest katedra z XV wieku. Podczas okupacji tureckiej obok zbudowano minaret.

Chocim – chwała oręża

„Wielki hetman Sobieski poszedł w 31 tysięcy jazdy i piechoty w sułtańskie ziemie, pod Chocim, by uderzyć na potężniejsze nierównie zastępy Husseina-baszy stojącego pod tym zamkiem”. Zwycięska bitwa z Turkami (1673 r.) opisana w epilogu „Pana Wołodyjowskiego” odbyła się pod zamkiem w Chocimiu – jednym z siedmiu cudów Ukrainy. Potężna twierdza wznosi się na skalistym brzegu Dniestru w obwodzie czerniowieckim.

Była wielokrotnie burzona i przebudowywana przez kolejnych właścicieli. Do tej pory zachowała się większość murów fortecy. W cenę biletu wliczone jest zwiedzanie muzeum i podziemi. Można też się wspiąć na jedną z wież.

Potop

Książę Janusz Radziwiłł opisany przez Sienkiewicza jako sprzedawczyk i zdrajca, który w 1655 roku poddał Wielkie Księstwo Litewskie królowi szwedzkiemu Karolowi X Gustawowi, był dobroczyńcą Kiejdan. Dzięki niemu miasto wspaniale się rozwijało, rozkwitało w nim rzemiosło.

„Mości panowie, otwórzcie oczy, Kiejdany już widać! – zakrzyknął. – Co? hę? – rzekł Zagłoba. – Kiejdany? Gdzie? – A ot, tam! Wieże widać. – Zacne jakieś miasto – rzekł Stanisław Skrzetuski. (...). To zamek świeżo zbudowany, już za panowania Janusza”. Ten zamek, w którym książę toczył walkę ze swoim sumieniem, niestety, się nie zachował. Godna obejrzenia jest natomiast urokliwa, barwna starówka z zabudową z XVII-XIX wieku. Są też liczne świątynie, w tym protestanckie, co przypomina, że Radziwiłłowie wyznawali tę religię. Warto zobaczyć: zbór luterański (z XVII wieku), renesansowy zbór kalwiński z kryptą z grobami Radziwiłłów, kościół św. Józefa z 1710 r. oraz synagogę z XVII wieku.

Taurogi zapomniane

Była to dawna siedziba księcia Bogusława Radziwiłła, który w Trylogii nastawał na cnotę Oleńki Billewiczówny i przetrzymywał ją w tym zamku. „(...) trudno było przewidzieć, co ich oboje spotkać jeszcze może, zwłaszcza gdyby Bogusław powrócił zwycięsko do Taurogów, poczęli tym gorliwiej myśleć o ucieczce. Oleńka radziła ją wszelako odłożyć.” Zamek, w którym Oleńka snuła plany ucieczki z pomocą zakochanego w niej oficera księcia, całkowicie zmienił swoje oblicze. Swój obecny neorenesansowy kształt uzyskał podczas przebudowy w XIX wieku. Teraz jest w nim Muzeum Historyczne. W Taurogach, niewielkim mieście w zachodniej Litwie, można też obejrzeć kościół ewangelicki oraz katolicki kościół Świętej Trójcy.

Ogniem i mieczem

Pierwszy tom Trylogii osnuty jest na tle wydarzeń powstania kozackiego pod wodzą Bohdana Chmielnickiego. Dramatyczna obrona Zbaraża została barwnie opisana na kartach powieści. „W Zbarażu zastali pan Wołodyjowski i Zagłoba wszystkie wojska koronne, zgromadzone i na nieprzyjaciela czekające.”

Oblężony 14-tysięczny oddział polski bronił się pod dowództwem Jeremiego Wiśniowieckiego przez 43 dni przed naporem liczącej 100-200 tysięcy żołnierzy armii kozacko-tatarskiej. Twierdza zbaraska właściwie była ufortyfikowanym pałacem (palazzo in fortezza) z czterema bastionami i fosą. Obecnie etapami odzyskuje ona dawną świetność.

Rejs po dniestrze

Podążając śladami bohaterów „Ogniem i mieczem”, trzeba koniecznie wybrać się na wycieczkę statkiem po Dniestrze. Nad tą rzeką Bohun umieścił Helenę po uratowaniu jej z Baru. „Pełno jest tam nad całym Dniestrem jarów i zakrytych miejsc (...). U takich to dzikich pustelników on pewnie ją ukrył...”. Rejs pozostawia niezapomniane wrażenia. Krajobrazy brzegów Dniestru są niezwykle malownicze: to łagodne pagórki, to strome skały.

Artykuł pochodzi z kategorii: Zwiedzaj Polskę

Zobacz również

  • Historia sanktuarium w Domaniewicach sięga XVII wieku, kiedy to krakowscy kupcy – bracia Wojciech-Albert i Jakub Celestowie – w podziękowaniu za powodzenie w interesach ufundowali tam murowaną... więcej