Raszyn, Grójec, Skierniewice. W krainach dzikiej róży

Można ją spotkać niemal wszędzie: w parku, na łące, na skraju lasu i… gdzie tylko dochodzi słońce. Ale jest miejsce w Polsce, gdzie starannie się ją uprawia – to tak zwany różany trójkąt: Raszyn, Grójec, Skierniewice.

Zdjęcie

Krzew dzikiej róży /123/RF PICSEL
Krzew dzikiej róży
/123/RF PICSEL

Południowe Mazowsze potrafi oczarować. Są tu piękne sady owocowe (największe w Europie!), rozległe pola i… olbrzymie różane plantacje ciągnące się na blisko 200 hektarach. Dlaczego właśnie tu tak chętnie uprawia się dziką różę? Bo można! Roślina w ogóle nie jest kapryśna. Nie przeszkadza jej, że gleby są tu dość ubogie, zwane żytnio-ziemniaczanymi. To w zupełności wystarcza różanym krzewom, bo urosną one nawet na piasku i glinie.

Plantacje już obsypały się kwiatami. Różane krzewy będą kwitły do sierpnia. Przez całe lato więc trwają zbiory płatków, które wykorzystuje się do produkcji konfitur, herbatek. Pierwszy plon owoców róży pomarszczonej (to nazwa botaniczna „dzikiej” róży) uzyskuje się w końcu lipca, a kolejne – co dwa tygodnie aż do października włącznie. Ważne, by owoce zbierać w suche, słoneczne dni. Trzeba zdążyć przed przymrozkami, bo w przemrożonych owocach jest znacznie mniej witaminy C. Owoce róży to bomba witaminowa!

Reklama

Tych pachnących krzewów nie uprawia się u nas dla przemysłu perfumeryjnego, jak róże na plantacjach w Bułgarii, lecz właśnie dla cennych owoców. Kwaśne kulki podobne do pomidorków koktajlowych zawierają w 100 g od 840 do 3500 mg witaminy C! Dla porównania: w tej samej wagowo ilości jabłek jest do 30 mg wit. C, w porzeczkach 180 mg. W owocach róży są też witaminy A, E, żelazo, potas itd. Nic dziwnego, że najwięksi odbiorcy owoców to Herbapol oraz „Polska Róża” – zakład przetwórczy w Falentach.

Z wyprawy warto przywieźć trochę płatków i... usmażyć konfiturę. Wystarczą dwie szklanki płatków. Odcinamy ich białe końcówki (bo mają goryczkę), skrapiamy sokiem z cytryny, miażdżymy, ucieramy i wrzucamy do gorącego syropu (z 1/2 szklanki cukru i 1/2 szkl. wody). Wolno smażymy, aż zgęstnieje. Jeszcze gorące przekładamy do słoiczków i szczelnie zakręcamy.

Skierniewice

Znajduje się tu słynny Instytut Sadownictwa i Kwiaciarstwa. Prowadził m.in. badania nad wykorzystaniem do zbioru owoców róży specjalnego kombajnu (ustalono, że można mechanicznie zbierać jej owoce). Zwiedzając park pałacowy, warto obejrzeć różne gatunki róż.

Dodatkowe informacje o opisanych miejscach

Falenty Nowe w gminie Raszyn. Tu rozciągają się plantacje zakładu produkcyjnego „Polska Róża”. Działa też fundacja, która orga nizuje m.in. na Uniwersytetach Trzeciego Wieku pogadanki o wartości owoców róży (więcej na: www.fundacjapolskaroza.pl).

Czersk k/Grójca. Informacje o imprezach na zamku znajdziemy na: www.zamekczersk.pl

Skierniewice. Wiele ciekawostek o Instytucie Sadownictwa i Kwiaciarstwa przeczytamy na jego stronie: www.insad.pl

Czersk

Leży niewiele ponad 20 km od Grójca (a 3 km od Góry Kalwarii), więc warto zboczyć z drogi, by obejrzeć Zamek Książąt Mazowieckich. Czersk był głównym ośrodkiem władzy na Mazowszu w XIII wieku. Polecamy wyprawę w majowy weekend, 16–17 maja, kiedy to odbędzie się tu ciekawa impreza – VII Turniej Rycerski na Dworze Konrada Mazowieckiego.

Warto wiedzieć

Płatki najlepiej zbierać rano, po obeschnięciu rosy. Powinny być świeże, niezwiędnięte – właśnie takie mają najsilniejszy aromat.

Konfitury, nalewki, syropy i inne przetwory z owoców dzikiej róży dobroczynnie wpływają na wątrobę i serce, przyspieszają gojenie się ran, a także poprawiają wygląd skóry.

Świeżo zebrane płatki różane suszy się na paletach ustawionych w przewiewnych miejscach. Aromatyczny susz zostanie wykorzystany mi.in. jako składnik herbatek.

Krzyżując dzikie róże, hodowcy otrzymali odmianę „Konstancin”, której owoce zawierają maks. ilość wit. C (3500 mg w 100 g). Uprawiając ją, można uzyskać... 70 kg wit. C z hektara.


Artykuł pochodzi z kategorii: Zwiedzaj Polskę

Tekst pochodzi z magazynu

Tina

Zobacz również

  • Jako letnisko zdobyło popularność w latach 20-tych XX wieku. Turystów zawsze przyciągały spokój, cisza i niezwykle malownicze położenie u zbiegu dolin Popradu i Roztoki. więcej