Kolędowanie po góralsku

Polskie tradycje wigilijne są żywe szczególnie na południu Polski. We wsiach i małych miasteczkach spotkamy mieszkańców w strojach regionalnych i kolędników.

Zdjęcie

Zwyczaj kolędowania na Podhalu nie zamiera/fot. A. Gladecki /Reporter
Zwyczaj kolędowania na Podhalu nie zamiera/fot. A. Gladecki
/Reporter

Święta Bożego Narodzenia w górach mają wyjątkowy klimat i nastrój. Wszystko za sprawą odwiecznych zwyczajów i tradycji. Barwna kultura przyciąga w Beskidy i na Podhale turystów, którzy zasłuchani w góralskie kolędy i pastorałki są poruszeni podniosłą atmosferą w tym jednym z najciekawszych regionów Polski.

Kiedy nad zaśnieżonymi, wyniosłymi turniami Tatr zapada zmrok i pojawia się pierwsza gwiazdka, rozpoczyna się wyjątkowy wieczór w roku. Według przekazywanych z pokolenia na pokolenie zwyczajów, pierwszy wigilijny gość powinien być mężczyzną. Przynosi to szczęście.

Reklama

W Wigilię nie powinno się także pożyczać pieniędzy. To zapewni dostatek na cały przyszły rok. Dziewczęta, które chcą wyjść za mąż, idą po rąbane drzewo. Jeśli przyniosą polan do pary, wkrótce doczekają się ślubu.

Obowiązkowym punktem Wigilii jest wspólne wyjście na pasterkę. Kto żyw zakłada wówczas tradycyjne stroje. Kobiety – kwieciste spódnice i góralskie chusty, a mężczyźni – haftowane serdaki i spodnie z parzenicami. W ciasnych kościółkach brakuje miejsc, a atmosfera jest bardzo uroczysta. Na najsłynniejszą pasterkę, w Żabnicy, zjeżdżają muzykanci i kapele góralskie z całych niemal Beskidów. Kiedy blisko setka muzyków zagra „Bóg się rodzi”, ciarki przechodzą po plecach.

Na Podhalu najpiękniejsza góralska pasterka odbywa się w Sanktuarium na Krzeptówkach

Tradycyjnie, w szopce są rodzice z kilkumiesięcznym dzieckiem. Po mszy górale składają życzenia i posypują zebranych owsem, co ma zapewnić dobrobyt na nadchodzący rok. Ostre, górskie powietrze pachnie wiatrem i świeżym śniegiem. Następnego dnia po świątecznej wieczerzy można wyruszyć na ożywczy spacer po górskich szlakach, lub pojeździć na nartach.

Ciekawe miejsca

Sanktuarium Maryjne w Ludźmierzu to najstarsza parafia katolicka na Podhalu. Celem pielgrzymek jest cudowna Figura Matki Boskiej Ludźmierskiej. Miejsce to ukochał Papież Jan Paweł II. Jeszcze jako biskup krakowski Karol Wojtyła, wraz z Prymasem Tysiąclecia, kardynałem Stefanem Wyszyńskim, ukoronował figurę „Gaździny Podhala”. 

Podobno gdy niesiono w procesji posąg Matki Boskiej, z jej ręki nagle wysunęło się berło. Upadłoby na ziemię, gdyby nie refleks biskupa Wojtyły. Uznano to wówczas za zapowiedź świetnej przyszłości duchownego.

Noclegi. Dom Pielgrzyma przy Sanktuarium Matki Bożej Królowej Podhala, ul. Jana Pawła II 124, Ludźmierz, tel. 18 265 55 27 w.15.

MP


Kolędnicy

To weseli przebierańcy, którzy w okresie bożonarodzeniowym chodzą po wsiach z życzeniami. Mają ze sobą Turonia – maszkarona na kiju z kłapiącą paszczą, kozę i gwiazdę. W grupach kolędniczych są także pasterze, królowie, Dziad, Baba, Żyd i muzykanci.

Artykuł pochodzi z kategorii: Zwiedzaj Polskę

Dobry Tydzień
Więcej na temat:

Zobacz również

  • Jako letnisko zdobyło popularność w latach 20-tych XX wieku. Turystów zawsze przyciągały spokój, cisza i niezwykle malownicze położenie u zbiegu dolin Popradu i Roztoki. więcej