Golub-Dobrzyń - rycerska fantazja

Po schodach na piętro zamku można było wjechać na koniu. Ba, trzeba było, by nie narazić się na śmieszność. Ten, kto nie miał dość fantazji, zaczynał... rżeć jak koń. Mówiono, że spotkało to pewnego panicza podczas nocy poślubnej.

Reklama

Zwyczaj wyjątkowego świętowania końca karnawału jest tak stary, jak najstarsze zabytki Golubia-Dobrzynia: pamiętający Krzyżaków zamek i gotycki kościół św. Katarzyny Aleksandryjskiej.

Świętowanie zaczynało się w tłusty czwartek. Ale to było tylko preludium.

W staropolszczyźnie obyczaj obżarstwa, opilstwa i barwnych korowodów nazwano mięsopustem (czyli pożegnaniem, opustem mięsa). To oznaczało czas pożegnania mięsa na okres Wielkiego Postu. Przebieranki, swawolenie, tańce były powszechne, niezależnie od stanu i pochodzenia. W różnych częściach Polski w zapustach występowały różne postaci. Wspólne były Draby oraz Cygan z Cyganką.

Mimo złośliwych czasem figli, zapustników chętnie goszczono, bo mieli przynieść pomyślność do końca roku. Kto dał im jeść i pić, sam nie miał zaznać niedostatku do następnego karnawału.

Zapusty kończyły się równo o północy we wtorek ostatków. Gwarna zabawa cichła. Do karczm wnoszono żur, czasem też śledzie. Tak, jeszcze przed posypaniem głów popiołem na Mszy Świętej, zaczynał się Wielki Post.

Kobiety miały obowiązek zdjęcia korali

Zakładały je dopiero na wielkanocną rezurekcję. Ziemia Dobrzyńska jest wyjątkowym miejscem. O tereny te przez ponad 200 lat Korona toczyła wojny z Krzyżakami.

Najlepszym gospodarzem golubskiego zamku była kobieta, Anna Wazówna, siostra króla Zygmunta III. Poza talentem do zarządzania, miała też niepospolitą wiedzę o botanice. Jej ogrody w Golubiu słynęły za granicami, a jedną z roślin po raz pierwszy uprawianą w Polsce był... tytoń (dla ozdoby).

Po śmierci powinna spocząć na Wawelu, ale jako protestantka nie miała do tego prawa. Jej ciało początkowo spoczęło na zamku w Brodnicy, ostatecznie została pochowana w Kościele Najświętszej Marii Panny w Toruniu.

MR

Zwiedzanie zamku

Zamek jest udostępniany gościom cały rok, we wszystkie dni tygodnia. W sezonie (czyli od 1 maja do 30 września) grupy oprowadzane są o pełnych godzinach – od 9 do 18. Teraz, poza sezonem, krócej, bo od 9 do 15. Zwiedzanie jest płatne. Ceny biletów wstępu: normalne – 10 zł, ulgowe – 5 zł (dzieci i młodzież do 16 lat), młodzież od 16 lat, studenci, emeryci i renciści – 8 zł. Najpiękniejszy widok. Możliwe jest spojrzenie na okolicę z wieży kościoła św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Golubiu. Trzeba się jednak wcześniej umówić: tel. 56 683- 54-10 wew. 38 lub 608- 852-449.

Polecamy! Informacja turystyczna. W sezonie turystycznym, od 1 maja do 30 września, działa Punkt Informacji Turystycznej czynny od godz. 11 do 17. Adres: Domek Pod Cieniami, ul. Rynek 19, tel. 603 227 369. Teraz informacje można uzyskać w Urzędzie Miasta, Pl. Tysiąclecia 25, telefon 56 683-54-10, fax 56 683-54-15.

Artykuł pochodzi z kategorii: Zwiedzaj Polskę

Dobry Tydzień

Zobacz również

  • Jako letnisko zdobyło popularność w latach 20-tych XX wieku. Turystów zawsze przyciągały spokój, cisza i niezwykle malownicze położenie u zbiegu dolin Popradu i Roztoki. więcej