Czarna Hańcza - co tam warto zobaczyć?

Spływy kajakowe tą malowniczą rzeką upodobał sobie młody Karol Wojtyła

Reklama

Niektórzy uważają, że być na Suwalszczyźnie i nie przepłynąć Czarną Hańczą to tak, jakby być w Rzymie i ominąć plac Świętego Piotra. To właśnie tą rzeką odbywał kajakowe wędrówki Karol Wojtyła. Na pamiątkę jego wizyt w tym regionie wytyczono dwa papieskie szlaki.

Pierwszy, pieszy lub rowerowy, wiedzie z Ełku do Wigier. Drugi, to niezwykle atrakcyjna trasa kajakowa Czarną Hańczą z Wigier do Augustowa. Ma ona 98 kilometrów i uważana jest za najpiękniejszą w kraju. Niektórzy turyści rozpoczynają spływ już u ujścia rzeki z jeziora Hańcza. Ponieważ rzeka płynie w pewnym momencie przez obszar ścisłej ochrony Wigierskiego Parku Narodowego, dlatego na spływ wymagane jest dodatkowe zezwolenie.

Ogólnodostępna trasa zaczyna się w Suwałkach

Szlak wiedzie przez jezioro Wigry, lasy Puszczy Augustowskiej i Kanałem Augustowskim. Warto przybić do brzegu, by odwiedzić klasztor Kamedułów w Starym Folwarku, drewniany kościółek w Mikaszówce i barokowe sanktuarium w Studzienicznej.

W Starym Folwarku są też stanica wodna z miejscami noclegowymi, pole namiotowe, parking oraz wypożyczalnia sprzętu wodnego.

Tutaj z 20 na 21 sierpnia 1954 roku zatrzymała się grupa kajakarzy z księdzem Karolem Wojtyłą. To był drugi dzień spływu, który rozpoczęli w Suwałkach…

Suwalskim szlakiem naszego Wielkiego Polaka

W pobliżu zabytkowego Oficerskiego Yacht Clubu znajduje się symboliczny tron papieski oraz kamień z tablicą, upamiętniające pobyt Jana Pawła II w Augustowie podczas pielgrzymki w czerwcu 1999 roku.

Przy przystani w Augustowie nie brakuje śladów po bytnościach Karola Wojtyły, który był zakochany w tych stronach. Dziś turyści, wyruszając w rejs statkami wycieczkowymi, obowiązkowo robią sobie zdjęcia przy Jego pomniku.

W 1999 roku już jako papież Jan Paweł II popłynął stąd statkiem do Sanktuarium Maryjnego w Studzienicznej.

Drewniany kościół świętej Marii Magdaleny w Mikaszówce z początku XX wieku młody ksiądz Karol Wojtyła odwiedził w 1954 roku. Spływał wówczas ze swoimi młodymi przyjaciółmi Czarną Hańczą i spał w jednej z okolicznych stodół.

Kiedy został papieżem, przyjął na audiencji mieszkańców wioski, a proboszczowi tamtejszej parafii, który nie mógł przybyć na spotkanie, podarował swój różaniec.

Tekst: Mirosław Osip-Pokrywka

Artykuł pochodzi z kategorii: Zwiedzaj Polskę

Więcej na temat:

Zobacz również