Beskid Mały i Wadowice

Ten gęsto zalesiony masyw wyrasta tuż za południowymi przedmieściami Wadowic, rodzinnego miasta naszego papieża

Reklama

I W cukierni Karola Hagenhubera, w ramach młodzieńczego zakładu, Karol Wojtyła miał zjeść po maturze aż… 18 kremówek. Był ponoć jednak ktoś od niego lepszy w tej dziedzinie. Tej cukierni dzisiaj już nie ma w Wadowicach, ale jest mnóstwo innych, w których ofercie królują oczywiście papieskie kremówki.

Wycieczka na Leskowiec była prawdopodobnie pierwszą górską wyprawą Karola Wojtyły. Wyruszył na nią z ojcem jako 10-letni chłopiec. Szlak wiódł przez Zawadkę i Ponikiew. Leskowiec to góra o dwóch szczytach. Niższy nazywa się dziś Groń Jana Pawła II (890 m n.p.m.). Wybudowano tu skromne sanktuarium Królowej Ludzi Gór. Jest tu też pomnik świętego patrona.

Z wyższego szczytu Leskowca (922 m n.p.m.) roztacza się piękna panorama. Widać stąd m.in. Babią Górę, Luboń Wielki, Turbacz, Cupel, Żurawnicę, Mędralową Jaworzynę czy Pilsko. Szczyt nazywany jest też przez miejscowych hrabskimi butami. Historia tej nazwy sięga roku 1846, kiedy na Leskowiec wszedł pewien hrabia. Miał kaprys i kazał wykuć w leżących na szczycie kamiennych płytach obrysy swoich stóp. Jakiś czas później na podobny pomysł wpadła pewna hrabianka. Obie płyty musiały zostać zrzucone w dół, w las opadający ze szczytu, bo całkiem niedawno zostały tam odnalezione. Przetransportowano je w okolice schroniska PTTK na Leskowcu i ułożono pod drogowskazami turystycznymi.

Artykuł pochodzi z kategorii: Zwiedzaj Polskę

Rewia
Więcej na temat:

Zobacz również

  • Historia sanktuarium w Domaniewicach sięga XVII wieku, kiedy to krakowscy kupcy – bracia Wojciech-Albert i Jakub Celestowie – w podziękowaniu za powodzenie w interesach ufundowali tam murowaną... więcej