Wyspy Zielonego Przylądka - woda, piasek i idealna pogoda!

Skąpany w turkusowym morzu archipelag wysp, gdzie prawie nigdy nie pada. Brzmi kusząco, prawda?

Zdjęcie

Plaża Boa Vista, Capo Verde /123/RF PICSEL
Plaża Boa Vista, Capo Verde
/123/RF PICSEL

Wyspy Zielonego Przylądka (Cabo Verde) położone są na Oceania Atlantyckim, na zachód od wybrzeży Afryki, na wysokości Senegalu i Mauretanii. W ich skład wchodzi 10 głównych i 5 mniejszych, bardzo zróżnicowanych między sobą, wysp. Jedne mają charakter bardziej tropikalny, inne skalisty, jeszcze inne przywodzą na myśl księżycowe skojarzenia ze względu na swoje wulkaniczne pochodzenie. 

Pogoda na Cabo Verde - tu nie pada!

Klimat jest gorący. Deszcz? Kilkunastominutowa mżawka potrafi wywołać wśród miejscowych sensację. Najcieplej jest we wrześniu, najchłodniej w lutym - jednak i wtedy temperatura rzadko spada poniżej 20 stopni. Wyspy Zielonego Przylądka są więc miejscem, do którego można się wybrać w każdej porze roku.

Reklama

Mieszkańcy Wysp Zielonego Przylądka

Aż do XV wieku wyspy były niezamieszkane, zmieniło się to dopiero wraz z przybyciem Portugalczyków. Od roku 1496 były portugalską kolonią, dopiero w 1975 roku uzyskały niepodległość. Dzisiejsi mieszkańcy są potomkami czarnoskórych niewolników sprowadzanych do pracy oraz portugalskich kolonistów. 

Ponad połowa z nich zamieszkuje główną wyspę archipelagu, czyli Santiago. Co ciekawe, choć około 80-90% określa się jako katolicy to jedynie 20% społeczeństwa żyje w związkach małżeńskich. Niezawieranie ślubów spowodowane jest dawnym, portugalskim prawem, który zabraniał małżeństw pomiędzy wolnymi a niewolnikami. 

Z Wysp Zielonego Przylądka pochodzi znana piosenkarka Cesaria Evora. Wyspiarze są otwarci i sympatyczni, często zagadują i szukają kontaktu.

Język - czy mówi Pan po kreolsku?

Choć oficjalnym językiem na wyspach jest portugalski to większość ludności posługuje się kreolskim, który na każdej z wysp brzmi nieco inaczej. Wiele osób zna również francuski ze względu na obowiązkową naukę w szkole.

Nurkowanie, wędrówki, plażowanie...

Wyspy Zielonego Przylądka to kraina jeszcze nie dość dobrze znana turystom. Dopiero od niedawna to niezamożne państwo rozwija turystykę. Atrakcji jest tutaj mnóstwo. Najpopularniejszym celem wycieczek są wyspy Sal i Boa Vista, gdzie rozciągają się malownicze plaże z widokiem na turkusowe morze.

Postkolonialny charakter jest wyczuwalny w miastach Mindelo i Praia (na wyspach Santiago i Santa Vincente). Można tu napić się przepysznej kawy w jednej z małych kawiarenek, odwiedzić targi (rybny, owocowy), zobaczyć port. Niestety póki co zadbane są tylko części miast przylegające do wybrzeża, im dalej od nich tym więcej ubogich osiedli, a także slamsów.

Miłośnicy przyrody powinni odwiedzić wyspę Santa Lucia, gdzie znajduje się ścisły rezerwat przyrody chroniący żółwice składające na plażach jaja. Żółw jest symbolem Campo Verde - jego wizerunek zdobi monety i znaczki.

Krystalicznie czysta woda i rafy koralowe to idealne warunki do nurkowania (z maską lub aparatem tlenowym). Amatorzy windsurfingu powinni udać się na Santa Vincente. Wyspa ta też słynie z mnóstwa tawern i barów, rozśpiewanych i gwarnych. Wyspa Brava zachęci pasjonatów pieszych wędrówek. Gęsta sieć szlaków pozwoli poznać uroki tej górzystej wyspy.

Aktywny wulkan

Na Fago znajduje się wulkan o tej samej nazwie, który jest najwyższym punktem Wysp Zielonego Przylądka i mierzy 3000 m.n.p.m. Wulkan jest nadal aktywny, ostatnia erupcja miała miejsce w 1995 roku. Ślady po niej są wciąż widoczne. Mieszkańcy leżącej nieopodal miejscowości Chã das Caldeiras są okresowo ewakuowani podczas wybuchów.

Wskazówki praktyczne - dojazd, noclegi

Regularne połączenia lotnicze z Cabo Verde utrzymuje m.in. Portugalia, Francja, Niemcy i Włochy. Lotniska międzynarodowe znajdują się na Sal i Boa Vista. Tańszym sposobem dostania się na Wyspy Zielonego Przylądka może być lot czarterowy. Oferują go niektóre biura podróży. Przy odrobinie szczęścia za bilet w dwie strony zapłacimy ok. 1500zł.

Ci, którzy zdecydują się na organizację podróży na własną rękę muszą pamiętać o wizie. W Polsce nie ma ambasady Republiki Zielonego Przylądka, dlatego należy ją zakupić na lotnisku (ok. 55euro).

Najtańszym, ale i najwolniejszym sposobem poruszania się między wyspami są statki. Pomiędzy większymi miastami latają samoloty.

Oferta noclegowa jest bogata. Turyści do dyspozycji mają hotele różnej klasy, a także kwatery oferowane przez mieszkańców, o które można pytać już na miejscu.

Krajowe biura podróży oferują wycieczki zorganizowane. Ceny wahają się od 4 do 5,5 tysiąca za 10-12 dni. Bez wątpienia, na krócej nie warto tam jechać!

Artykuł pochodzi z kategorii: Wakacje

Zobacz również

  • Ciekawe miejsca w Łebie

    Leży między morzem a dwoma jeziorami: Łebsko i Sarbsko. Jeśli dodamy sąsiedztwo Słowińskiego Parku Narodowego, nie ma wątpliwości, że to najpiękniej położona miejscowość wypoczynkowa na polskim... więcej