​Wakacje na kociej wyspie

Istnieją na świecie takie miejsca, które wyróżniają się na tle innych pod naprawdę dziwnymi aspektami. Doskonałym przykładem mogą być kocie miasta i wyspy - wprost idealne kierunki dla miłośników puszystych czworonogów. Podróż szlakiem małych tygrysów to ciekawy pomysł - szczególnie, że zaprowadzi Was w niesamowite miejsca, a o których moglibyście nigdy nie pomyśleć!

Zdjęcie

Wyspa, na której panują koty /123/RF PICSEL
Wyspa, na której panują koty
/123/RF PICSEL

Aoshima

Najbardziej znane kocie wyspy bez wątpienia należą do Japonii. O wschodnim państwie zrobiło się w tym kontekście głośno już jakiś czas temu, a niektóre z jego terytoriów zostały niemal w zupełności przejęte przez koty! Przykładem może być Aoshima. Ta nieduża wyspa, o powierzchni niewiele przekraczającej 4 hektary, stała się prawdziwym rajem dla czworonogów. 

Ich populacja znacznie - bo aż sześciokrotnie - przewyższa tu ilość mieszkańców. Kocie rządy jednak nikomu nie przeszkadzają, a w dodatku stały się lokalną atrakcją turystyczną. Przyjeżdżają tu nie tylko wielbiciele futrzanych pupilów, ale także podróżnicy chcący zwiedzić tak nietypowe miejsce czy fotografowie polujący na niepowtarzalne ujęcia - którym nieustanne figle zwierzątek bez wątpienia sprzyjają. 

Reklama

Co ciekawe, na Aoshimę koty zostały przywiezione przez samych mieszkańców. Wiele lat temu miały one po prostu wytępić populację myszy, ale nikomu wówczas nie przyszło do głowy, żeby kontrolować populację.

Jednak kocia kolonia to nie jedyna atrakcja wyspy. W prefekturze, do której przynależy, warto odwiedzić także Aoshima Subtropical Botanical Garden - niezwykły ogród botaniczny, w którym można podziwiać wspaniałe rośliny subtropikalne. Na Aoshimie znajduje się również niesamowite sanktuarium szintoizmu - tradycyjnej religii Japonii. Jeżeli chcielibyście odwiedzić to miejsce, zarezerwujcie przelot z Tanimi lotami - dzięki temu znajdziecie najtańsze bilety w interesujących Was terminach.

Wyspa Man

Zapewne żadna inna wyspa na świecie nie kojarzy się z kotami tak bardzo, jak Wyspa Man. To właśnie na jej cześć została nazwana jedna z ras zwierząt - Manx, inaczej zwany także kotem z Wyspy Man. Nawet, jeżeli ktoś jeszcze nigdy nie widział żadnego jej przedstawiciela, z pewnością nie pomyliłby go z jakimkolwiek innym rodzajem. 

To dość pokaźne zwierzątka, które w zupełności pozbawione są ogonów. Z tym "defektem" związane są zresztą najróżniejsze legendy. Mówi się na przykład o tym, że praprzodek rasy miał stracić część ciała, kiedy Noe, wpuszczając go na Arkę, przytrzasnął zwierzątko drzwiami. 

Chociaż wszystkie te opowieści są bardzo ciekawe, w rzeczywistości o braku ogona zadecydowały zupełnie naturalne czynniki. Kot został wyhodowany na Wyspie Man w wyniku zupełnie przypadkowych krzyżówek, a nieduża populacja sprawiła, że udało się ukształtować rasę.

Wycieczka na Wyspę Man to wspaniała okazja do zapoznania się z niezwykłą kulturą jej mieszkańców, w którą koty są oczywiście nieodłącznie wpisane. Podróż do tego zakątka pozwoli Wam zwiedzić niesamowite średniowieczne zabytki, m.in. piękny zamek, a także zachwycić się codziennością w tym miejscu. 

Do dziś mówi się tu własnym językiem Manx, a społeczność żyje w bardzo tradycyjny sposób, utrzymując się z rzemiosła i zawodów, których tajniki były przekazywane z pokolenia na pokolenie.

Inle Lake

Koty, które od wieków towarzyszyły ludziom, w niektórych kulturach pełniły bardzo ważną rolę. Oczywistym przykładem może być Egipt, ale nie inaczej było w Birmie. To właśnie stąd wywodzi się sławna rasa kota birmańskiego, bardzo podobnego zresztą do popularniejszego syjamskiego. Do niedawna jedną z atrakcji kraju była "świątynia tańczących kotów". 

Znajdowała się ona przy jeziorze Inle Lake. Koty, które zamieszkiwały to miejsce, od małego uczone były skakać przez obręcze i wykonywać różne inne akrobatyczne sztuczki. Ponieważ spotkało się to z krytyką ze strony ekologów i obrońców praw zwierząt, zaniechano dalszej tresury. Wciąż jednak możecie odwiedzić Inthar Heritage House. 

To niezwykła placówka, która powstała, aby ocalić tradycyjną kulturę regionu. Dlatego też budynek został w całości wykonany z drewna, pochodzącego przede wszystkim z okolicznych lasów. Architektura odzwierciedla to, jak niegdyś budowano na tych terenach. Dzięki temu dom ma urocze balkony ze zdobionymi balustradami i bardzo charakterystyczny spadowy dach. W tutejszej restauracji można zjeść wyłącznie potrawy ugotowane na podstawie przepisów przekazywanych z pokolenia na pokolenie. 

Jednocześnie, miejsce to stało się ośrodkiem opieki nad rasą kotów birmańskich, której w kraju groziło całkowite wyginięcie. Specjalnie sprowadzono to samice i samców i stworzono im idealne warunki do życia. W ten sposób mieszkańcy państwa chcą docenić to, jak wielką rolę czworonogi odgrywały w ich kulturze i wierzeniach.



Artykuł pochodzi z kategorii: Wakacje

FRU.PL
Więcej na temat:

Zobacz również