Na wakacje do Serbii

Zdjęcie

Dolina Dunaju na granicy serbsko-rumuńskiej /123/RF PICSEL
Dolina Dunaju na granicy serbsko-rumuńskiej
/123/RF PICSEL

Serbię warto odwiedzić z wielu powodów. Każdy z nich jest tak samo dobry, żeby skorzystać z tanich lotów do Belgradu i przeżyć przygodę w miejscach, o których się nawet nie śniło. Uprzedzamy - nie jest to jednak kraj dla leniwych.

Spływ Dunajem

Dunaj jest ogromny, a otaczające go krajobrazy zdumiewają swoją różnorodnością. Rzeka osiąga łącznie długość 2900 km, co czyni ją drugą (zaraz po Wołdze) najdłuższą rzeką kontynentu. Dodatkowo jest to rzeka międzynarodowa - przepływa przez 10 krajów! Może takiej trasy nie da się pokonać kajakiem w czasie urlopu, ale serbski odcinek rzeki - jak najbardziej. 

Reklama

Naddunajskie brzegi są zielone, a woda ciepła i czysta. Niestety infrastruktura turystyczna nie jest w regionie bardzo rozwinięta, choć wielu uważa to za zaletę. Najchętniej wybieranym na kajaki miejscem są słynne Żelazne Wrota na granicy serbsko-rumuńskiej.

Kanion rzeki Uvac

Południowo-zachodnia część kraju między górami Zlatibor i Zlatar obfituje w niesamowite krajobrazy. Teren kanionu Uvac to fantastyczna, w wielu miejscach dzika przyroda i rezerwat sępa płowego, więc jest całkiem prawdopodobne, że zobaczycie go nad głową! Meandry rzeki Uvac prezentują się z góry niesamowicie, ale turyści równie chętnie podziwiają je z poziomu wody, korzystając z opcji rejsu statkiem. 

Piesza wycieczka najlepiej odsłoni przed wami piękno kanionu, nawet jeśli zamiast długiej trasy wybierzecie raczej spokojny spacer. Jeśli decydujecie się na kilkudniowe zwiedzanie, dobrym rozwiązaniem będzie nocleg w jednym z gospodarstw agroturystycznych prowadzonych przez serbskie rodziny. Przy wejściu na teren rezerwatu zauważycie zapewne miły, polski akcent - tablice informacyjne o rezerwacie i żyjących w nim orłach zostały ufundowane przez Polish Aid.

Zlatibor i Zlatar

Pagórkowate, pokryte lasami tereny Zlatiboru spodobają się osobom lubiącym trekking i ciche, uspokajające otoczenie. Zimą w Zlatiborze pojawiają się narciarze, choć tutejsze trasy odpowiedzą raczej na potrzeby średniozaawansowanych amatorów tego sportu. W Zlatiborze nie ma wysokich szczytów, nawet w sezonie nie należy się także spodziewać tłumów. 

Z miejscowych atrakcji warto wymienić niewielki Wodospad Gostilje. Jeśli szukacie poważniejszych wyzwań, zamiast Zlatiboru wybierzcie raczej Zlatar. Tutejsze krajobrazy więcej mają wspólnego z "górskością", można także natrafić na jeziora, a wędrówka będzie dużo bardziej absorbująca.

Davolja Varos

Davolja Varos było serbskim kandydatem do listy nowych Siedmiu Cudów Świata.  Nazwa tego miejsca oznacza po prostu "Miasto Diabła". Oglądając je, rzeczywiście można poczuć się jak w piekle. Otoczone gęstą zielenią lasu formacje skalne zaskakują swoim oryginalnym, czerwonym kolorem. Między skałami zauważycie też źródło - to Crveno Velo, czyli czerwona studnia. 

Kolor płynącej tu wody można wytłumaczyć dużą zawartością żelaza, ale nie wpłynie to na upiorność wrażenia, jakie robi na zwiedzających rdzawy potok. Oglądanie Davolja Varos ułatwiają punkty widokowe. Cały kompleks da się zobaczyć w ciągu trzech godzin.

Palić

Jeśli czujecie, że przydałaby wam się gruntowna odnowa, wybierzcie się do uzdrowiska w miejscowości Palić niedaleko granicy z Węgrami. Wody i błota w tutejszym basenie termalnym słyną ze swoich leczniczych właściwości. Odpoczynek uprzyjemni pobliski park przyrody, stworzony do pieszych i rowerowych wypraw.

Park Narodowy Djerdap

Klify, wąwozy i doliny - w sumie 64 tys. h parku narodowego. W Djerdap występuje także wiele gatunków roślin i zwierząt - możecie natknąć się tu na rysie i niedźwiedzie brunatne. Najwyższym punktem parku jest szczyt Miroc, wznoszący się na wysokość 768 metrów. Przy wejściu powita was twierdza Golubac, którą pewnie kojarzycie z historii - to miejsce ostatniej walki Zawiszy Czarnego.

Golubac

Mała miejscowość znajdująca się we wschodniej Serbii, tuż obok granicy z Rumunią. Jej największą atrakcją są pozostałości średniowiecznego zamku obronnego. Powstanie zamku datuje się na XIV wiek - twierdza powstała prawdopodobnie na ruinach budowli rzymskich. Z zamku zachowało się całkiem sporo, a obecnie planowane jest odtworzenie tych części twierdzy, które nie dotrwały do naszych czasów. 

W historii Golubac można znaleźć także jeden polski akcent - w walce z tureckimi najeźdźcami zginął tu Zawisza Czarny z Grabowa. W zasadzie nawet nie była to walka - miał zostać ścięty w czasie kłótni dwóch Turków o prawa do jeńca (i okupu). Zamek położony na zboczu tuż nad rzeką wygląda niesamowicie i bajkowo - trudno uwierzyć, że przez wiele stuleci miały tu miejsce krwawe bitwy i oblężenia.

Park Narodowy Tara

Usytuowany na zachodzie kraju, przy kanionie rzeki Driny, jest kolejnym miejscem, które zachwyci was swoimi krajobrazami. Większość terenów wchodzących w skład Tary pokryte jest lasami, stworzonymi do pieszych wędrówek. Tutejsze góry wznoszą się na wysokość 1500 m n.p.m, z najwyższym szczytem Kozji Rid, o wysokości 1591 m. 

Jeśli znajdziecie się nad Driną koniecznie zobaczcie Dom na Drinie - atrakcję, która od lat przyciąga tłumy turystów z całego świata. To po prostu mały drewniany domek wybudowany na skale wyrastającej wprost z rwącej rzeki. Choć ciężko w to uwierzyć, dom na Drinie przetrwał na swoim miejscu aż 40 lat! Zbudowała go grupa chłopców szukających miejsca do opalania i odpoczynku. Domek był kilkakrotnie porywany przez nurt rzeki - zawsze był jednak odnajdywany przez gospodarzy i odwożony na miejsce.

Fruska Góra

Kolejny serbski Park Narodowy,  zajmujący powierzchnię 255 km2, działający od 1960 r. Fruska Góra posiada bogatą ofertę rekreacyjną i sportową, a także rozbudowaną bazę turystyczną. Prawdziwą atrakcją regionu są jednak zabytkowe prawosławne monastyry. Najstarszy - Velika Remeta - pochodzi z XIII wieku.

Deliblatska pescara

To nie koniec przyrodniczych fenomenów Serbii. Czy wiedzieliście, że na terenie kraju znajduje się... pustynia? Mowa oczywiście o rejonie Deliblatskiej Pescary, znajdującej się na terenie Banatu, czyli terenów Węgier, Serbii i Rumunii, między Dunajem a Karpatami. Deliblatska Pescara powstała po wyschnięciu Morza Panońskiego. Warto wspomnieć, że na terenach pustyni żyją dużymi grupami wilki - zwierzęta mające w serbskiej kulturze znaczenie mitologiczne.

 

Artykuł pochodzi z kategorii: Wakacje

FRU.PL
Więcej na temat:

Zobacz również