• Informacje na temat:

    kolonie w krakowie

Artykuły na temat: kolonie w krakowie
  • Jak najlepiej dojechać do Belgii?

    Marzysz o wakacjach w kraju czekolady, lecz nie wiesz, jak najszybciej i najwygodniej do niego dotrzeć? Przygotowaliśmy kilka propozycji, dzięki którym wycieczka do Belgii stanie się tylko i wyłącznie przyjemnością. Nieważne czy planujemy tylko weekendowy wypad czy kilkutygodniowy urlop - nasze sposoby na tanie i przyjazne podróżowanie sprawdzą się w każdej sytuacji!

  • Natalia i Paulina Przybysz: Nasz wspólny mianownik to muzyka

    ...wtedy piosenkę "Prąd“. Czym ta trasa różni się od solowych? Paulina: Na pewno są to bardziej zorganizowane kolonie, bo jest nas tutaj naprawdę sporo. Podczas grania następują fajne wymiany członków...

  • Konrad Oprzędek: W ogłoszeniach nie ma fałszywego wstydu

    ...stracili kontakt, a którzy byli dla nich kiedyś ważni. Marek napisał tak: "Marysiu z Elbląga. Pod koniec lat 90. jeździliśmy razem na kolonie do Zakopanego. Gdy wychodziliśmy w góry, częstowałaś mnie...

  • ...poleciała wczoraj za granicę wracałam do domu i przypomniało mi się, jak wyjechałam po I klasie podstawówki na kolonie i strasznie za nią tęskniłam przypominałam...

  • Miejscówki - Warszawa

    ...o miejscach w Krakowie, Gdańsku, Łodzi i Wrocławiu Chłodna 25 Czuję, że to mój drugi dom – żartuje Gaba Kulka, kompozytorka i wokalistka. Podobnie myśli wielu bywalców Chłodnej 25, klubokawiarni w sercu(...) budynku. I spontaniczne jednodniowe akcje, jak „Kolonie” z tonami piasku, leżakami i siatkówką plażową (na zdjęciu). Dla wszystkich, którzy szukają miejsc z pomysłem, ale w poszukiwaniach nie lubią...

  • Janusz Leon Wiśniewski: "Test"

    ...samolotem z Berlina. Znalazł jakieś wcześniejsze połączenie przez Ko­lonię. Spędził dziewięć godzin na lotnisku w Kolonii, aby być dziewięćdziesiąt minut dłużej ze mną w Krakowie. On nie mierzył czasu(...). Nazywa je "obiektami" lub "projekta­mi". Czasami są warte kilkanaście milionów euro. W Krakowie przez czternaście dni doradzał polskiej filii japońskiego Fujitsu. Gdyby nie polska biurokracja...