Zanzibar - wyspa czarnych ludzi

To niebywałe miejsce, które zachwyca nie tylko widokami, ale również kulturą i kuchnią. Pachnie egzotycznymi przyprawami. Turystów zachęca do przyjazdu przez cały rok, tu zawsze jest ciepło.

Zdjęcie

Stary fort w Zanzibarze pamięta czasy niewolnictwa /123/RF PICSEL
Stary fort w Zanzibarze pamięta czasy niewolnictwa
/123/RF PICSEL

Zanzibar należy do Tanzanii, choć wraz z Pembą jest jej autonomicznym regionem. Położony jest na Oceanie Indyjskim, zaledwie 40 kilometrów od wybrzeży Afryki. Nazwa wyspy oznacza w suahili: "kraina ludzi czarnych".

Krajobrazy przypominają te, które można zobaczyć w filmach o piratach. Głęboki błękit nieba i morza, jasny, czysty piasek oraz malownicze palmy. Soczyście zielone drzewa porastają większość wyspy. Zanzibar jest miejscem idealnym, dla tych którzy szukają spokojnego odpoczynku na plaży i pragną podziwiać urzekające zachody słońca. Jednak wyspa ma również wiele do zaoferowania tym, którzy gustują w aktywnym wypoczynku. Przede wszystkim warto zapoznać się z ciekawą historią i kulturą tego miejsca. 

Reklama

Historia Zanzibaru

Historia wyspy sięga 2000-3000 lat p.n.e. Wtedy przybyli tu sumeryjscy handlarze złota, srebra i kości słoniowej. Z tego okresu pochodzą znalezione na wyspie podczas prac archeologicznych monety oraz egipski sztylet i rzymskie koraliki. Do X wieku Zanzibar był pod wpływami kultury suahili, później został podbity przez Arabów i Persów. W XVI wieku stał się portugalską kolonią. W XVII wieku kontrolę nad wyspą przejął sułtan Omanu, od tego czasu stała się ona punktem handlu niewolnikami. Czarnoskórzy mieszkańcy byli wywożeni stąd do innych części świata aż do XIX wieku. W 1886 roku wyspę przejęli Brytyjczycy. Niedługo potem Zanzibarczycy próbowali wywalczyć niepodległość, lecz podczas trwającej 38 minut wojny (przewaga Brytyjczyków była druzgocąca) ponieśli klęskę. Zanzibar stał się prawdziwie wolny dopiero 1963 roku.

Kamienne Miasto

Stone Town (Kamienne Miasto) to najstarsza część miasta Zanzibar, która wpisana została na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. To nietypowe, kolorowe miejsce, w którym przeplatają się wpływy wielu różnych kultur: arabskiej, indyjskiej, europejskiej, afrykańskiej, a nawet chińskiej. Uliczki są tak wąskie, że można poruszać się tu jedynie rowerem albo motocyklem. Dawniej przy głównym placu odbywał się targ niewolników, najpierw byli oni zapędzani do ciemnych, podziemnych lochów, a później sprzedawani na drewnianych platformach. Dziś stoi tu katedra zbudowana w latach 1873-1880 przez brytyjską misję, nieopodal ustawiono pomnik niewolników.

Warto zobaczyć również kilka pałaców. Sułtan Bargasza zbudował ich aż sześć, za najpiękniejszy uznawany jest  Pałac Cudów (Beit-al-Ajaib). Wart uwagi jest również Pałac Tippu Tip oraz hotel Afrika House. 

 

Kulinaria

Na Zanzibarze najbardziej wyczuwalne są nuty zapachowe cynamonu, pieprzu, gałki muszkatołowej i goździków. Wyspa jest światowym eksporterem tych przypraw. Dla turystów organizowane są specjalne wycieczki Spice Tour, podczas których odwiedza się w Kizimbani i Kidichi plantacje egzotycznych owoców i roślin przyprawowych. Zwiedzanie połączone jest z degustacją owoców oraz możliwością zakupu przypraw. Cynamon przywieziony prosto z Afryki będzie doskonałą pamiątką z podróży, rozgrzeje wspomnieniami każdy zimowy wieczór.

Wyspiarska kuchnia ze względu na wielokulturowe wpływy jest wyjątkowa. Przenikają się tu smaki afrykańskie, arabskie i hinduskie. W potrawach przeważają korzenne przyprawy, lecz łagodzone są nutami mleka kokosowego. Konieczne trzeba spróbować samakai wa kusonga (krokiety z ryby gotowanej w przyprawach, okruchów chleba, jajek, cytryny), ugali (rosół z kurczaka i miażdżonej świeżej kukurydzy) czy dukling dar es salaam (poćwiartowana kaczka gotowana z curry, cebulą i pomidorami). Popularnym deserem jest n’dizi na kastet, który przypomina budyń z bananami, doprawiony mielonymi orzeszkami z cynamonem oraz biriani, czyli banany duszone w mleku kokosowym.

Smakosze powinni odwiedzić liczne, kolorowe targi. Dla wielu będzie odkryciem, że istnieje więcej niż jeden rodzaj bananów, a niektórych nawet nie wolno jeść na surowo. 

Wskazówki praktyczne

Turyści chcący odwiedzić Zanzibar muszą mieć ważną wizę. Można ją wykupić na lotnisku, koszt ok. 50 USD.

Od marca do końca maja trwa długa pora deszczowa. Najbardziej sprzyjająca pora trwa od czerwca do końca września, a nawet października. Wtedy nie pada w ogóle deszcz, a upał (dochodzący do 30 stopni) łagodzi morska bryza. W styczniu i lutym również nie ma opadów, ale jest wtedy cieplej.

Oficjalnym językiem jest suahili oraz angielski, co znacząco ułatwia turystom komunikację.

Ceny wycieczek zorganizowanych zaczynają się od około 5 tysięcy złotych. Lot z Polski wymaga przesiadki w jednym z krajów arabskich, afrykańskich lub europejskich, niekiedy nawet podwójnej.

Artykuł pochodzi z kategorii: Podróże SG

Zobacz również

  • Niezwykłe  polskie pasterki

    Są w Polsce miejsca, gdzie Boże Narodzenie obchodzi się szczególnie uroczyście. Jeśli wybierzemy się na pasterkę w podziemnej kaplicy lub w klasztorze, będzie to na pewno niezwykłe przeżycie.... więcej