​Ferie w niesamowitym, lodowym hotelu!

Jedni uwielbiają szaleć na nartach, inni wolą w ferie grzać się przy kominku lub uciec do ciepłych krajów. Jedni i drudzy po intensywnie spędzonym dniu wracają do nagrzanego, wygodnego pokoju. Tymczasem warto się przekonać, jak to jest mieszkać w lodowym pałacu - i wcale nie trzeba w tym celu sięgać po bajki.

Zdjęcie

Lodowy hotel to jedna z największych zimowych atrakcji w kanadyjskim Quebecu /123/RF PICSEL
Lodowy hotel to jedna z największych zimowych atrakcji w kanadyjskim Quebecu
/123/RF PICSEL

Pierwszy hotel ze śniegu i lodu

Lodowy hotel w Jukkasjäroi, niewielkim szwedzkim miasteczku położonym około 200 km od koła podbiegunowego, każdego roku przeżywa najazd turystów pragnących na własne oczy ujrzeć zorzę polarną. Lodowy hotel z tysiąca ton lodu i 30 tysięcy ton mieszanki śniegu i lodu zajmuje powierzchnię 5,500 m2, co czyni go największym na świecie hotelem tego typu. 

Powstał w 1990 roku jako atrakcja mająca sprawić, że turyści będą tu przybywać także podczas śnieżnej i srogiej zimy. Oryginalny materiał to główna ciekawostka, ale - jak przystało na taki budulec - hotel po zakończeniu sezonu znika! Działa od grudnia do połowy kwietnia, kiedy to po prostu zaczyna się roztapiać. Dopiero w listopadzie, wraz z nadejściem mrozu, zostaje wybudowany na nowo.

Reklama

Każdego roku historia się powtarza. Jako pierwsze stawiane są ściany z krystalicznie przejrzystego lodu, "hodowanego" w pobliskiej rzece. Następnie dekorator wnętrz projektuje lodowy wystrój - niczym z kart powieści "Pałac lodowy", norweskiego pisarza, T. Vesaasa. Aby design robił równie ogromne wrażenie, jak sama budowla, nad pomieszczeniami pracują artyści. Zarówno pokoje, jak i np. bar stanowią istniejące tylko przez jeden sezon dzieła sztuki. 

Wiąże się to z pierwszym pomysłem, według którego miała powstać lodowa galeria sztuki. Ekspozycja w igloo objęłaby lodowe dzieła, m.in. rzeźby z lodu. Jednak zwiedzający tak często wyrażali chęć przenocowania, że w końcu właściciele im ulegli i, zainspirowani, rozbudowali obiekt, aby otworzyć w nim sezonowy hotel. Do dyspozycji gości przygotowano 65 lodowych pokoi, gdzie niemal wszystko jest z lodu - sofy, minibar czy łóżka, w których można wypoczywać na skórach reniferów. 

W recepcji goście otrzymują także ciepłe śpiwory. Z kolei łazienki mieszczą się w drugim, ogrzewanym budynku, który jest połączony z hotelem. Na terenie hotelu jest też możliwość zamówienia drinka w lodowym barze, a także... urządzenia ślubu w lodowej kaplicy! Pod warunkiem oczywiście, że nie mamy serca z lodu. Każdego na pewno ciekawią ceny w takim miejscu - otóż za pobyt dla dwojga zapłacimy około 700 zł.

A w Quebecu każdego roku inaczej

Zdjęcie

Łóżka też są z lodu /123/RF PICSEL
Łóżka też są z lodu
/123/RF PICSEL

Nadejście coraz silniejszych przymrozków i coraz częstsze opady śniegu to znak, że nadeszła zima. Są turyści, którzy nie mogą się jej doczekać - nie tylko miłośnicy nart, ale też wielbiciele lodowych pokoi! Nocleg w hotelu wykutym z lodu to jedna z największych zimowych atrakcji w kanadyjskim Quebecu. Podobnie jak obiekty w Szwecji oraz Norwegii - mieści się w czołówce najpiękniejszych tego typu hoteli. Nocleg w takim miejscu to ogromna frajda, ale i samo obejrzenie konstrukcji robi wrażenie!

Hôtel de Glace to luksusowy obiekt w pobliżu Quebecu - każdego roku projektowany jest na nowo, co stanowi o jego wyjątkowości. Nad projektem pracują inni artyści i rzeźbiarze. Powstaje raptem w kilka tygodni, a za budulec służą śnieg oraz lód - zwykle około 15 000 ton śniegu i 500 000 ton lodu. Budowa okazałego hotelu trwa około miesiąca, mimo że wymaga to zaangażowania 60 pracowników. Tym bardziej że mieszczą się w nim tematyczne apartamenty - każdy jest wyjątkowy. 

Poza komfortowymi pokojami mieszczą się w nim lodowe zjeżdżalnie - to najdłuższa na świecie ślizgawka wyrzeźbiona w blokach lodu, bar, szklanki, a nawet kaplica ślubna - także z lodu. Zwykle tylko nakrycia łóżek nie są lodowe. Aby się rozgrzać, zwykle powstaje spa z gorącą wodą oraz sauny. Lodowy hotel często wybierany jest przez nowożeńców, którzy pragną zorganizować niezwykłe wesele.

A może "zwykłe" igloo?

A gdyby tak zamieszkać w wielkim igloo? W Sorrisniva Igloo Hotel też prawie wszystko jest z lodu - jedynie koce, podgrzewane śpiwory i możliwość korzystania z sauny pomogą gościom się rozgrzać! Warto też zwrócić uwagę na artystyczne rzeźby z lodu. Atrakcyjne jest też położenie - około 20 km od centrum miasta Alta, nad rzeką o takiej samej nazwie. Imponująca bryła lodu, w której każdego roku wykuty jest hotel, zajmuje powierzchnię 2000 m².

We wnętrzach hotelu panuje temperatura od -4 do -7 °C, dlatego też warto spakować odzież termiczną. Wyposażenie pokoi obejmuje poduszki ze skóry renifera i bardzo ciepłe śpiwory, a także świece. Można też korzystać z oświetlenia elektrycznego. W budynku obok mieszczą się z kolei prysznice, przebieralnie i przechowalnia bagażu. Goście pragnący się odprężyć i rozgrzać mają do dyspozycji saunę oraz dwie wanny z hydromasażem na świeżym powietrzu. 

Działają tu również dwie restauracje, gdzie można zjeść regionalne dania, a także bar lodowy, gdzie zamówicie drinki w szklankach... oczywiście z lodu! Wielką atrakcją są też specjalnie organizowane wydarzenia typu safari na skuterach śnieżnych, przejażdżka psim zaprzęgiem czy obserwacja zorzy.

Zdjęcie

Lodowy fotel /123/RF PICSEL
Lodowy fotel
/123/RF PICSEL


Jak zorganizować podróż do krainy lodu?

Wszystkie hotele znajdują się na północy. W przypadku Norwegii i Szwecji najlepszymi i najbliższymi lotniskami są Tromso, Alta (Norwegia) oraz Kiruna (Szwecja). Najtańsze loty znajdziecie do tego pierwszego, ale we wszystkich przypadkach pasażerów przesiadka. Warto też rozważyć lot do południowych lotnisk i wynajęcie samochodu. Norwegia i Szwecja są naprawdę piękne zimą - i trzeba to zobaczyć na własne oczy. 

W przypadku Quebecu łatwiej zorganizować dojazd, bo odległość od dużego, międzynarodowego lotniska jest niewielka. Jedno lotnisko a z niego trochę ponad 30 km jazdy wynajętym samochodem lub zamówionym transferem. Dokładne terminy otwarcia lodowych hoteli trzeba sprawdzać na ich stronach internetowych, bo zależą w dużej mierze od pogody.

Artykuł pochodzi z kategorii: Ferie

FRU.PL
Więcej na temat:

Zobacz również

  • Zbudowany pod koniec XIX wieku brzozowski ratusz mieści na parterze Muzeum Regionalne. więcej