​Dolina Stubai - narciarski raj w Austrii

Nie ma lepszego miejsca w Austrii na narty. Trudno też o lepsze w Europie i na świecie. Co roku Dolina Stubai jest uznawana za najbardziej przyjazny region narciarski dla rodzin, ale trasy są przygotowane pod kątem każdego poziomu wtajemniczenia w zimowe szaleństwa. Co ludzi tu przyciąga? Najlepszy widok na Alpy, zjawiskowa jaskinia lodowa czy wreszcie austriacka solidność, którą widać w tym, jak przygotowano trasy i całą infrastrukturę.

Zdjęcie

Dolina Stubai - raj dla narciarzy /123/RF PICSEL
Dolina Stubai - raj dla narciarzy
/123/RF PICSEL

Ośrodek na lodowcu

Sezon w austriackiej Dolinie Stubai startuje już wczesną jesienią - na miłośników narciarstwa czekają liczne trasy o różnym stopniu zaawansowania, a nawet wyjątkowa przygoda na lodowcu. Dolina ta stanowi największy lodowcowy teren narciarski w Austrii - udostępniony już od października, a jeździć na nartach czy snowboardzie można tu aż do czerwca. 

Malownicza dolina ciągnie się przez 35 km (niby tak dużo, ale tras w sumie jest dobrze ponad 100 km), a wokół zachwycają turystów alpejskie szczyty, osiemdziesiąt lodowców i sto dziewięć trzytysięczników.

Reklama

Na narty!

Szczyt Zuckerhütl, najwyższy w okolicy, ogromny lodowiec, wspaniała infrastruktura dla narciarzy i liczne atrakcje rozsławiły ten region wśród miłośników zimowych sportów. Przygotowano tu 26 wyciągów, 35 tras o różnym stopniu trudności oraz gondolę 3S Eisgratbahn, dodatkowo zachwyca naturalna pokrywa śnieżna. Stubai to największy lodowiec Austrii - przygotowano tutaj aż 110 km rozległych tras lodowcowych, bez porównania więcej niż w innych ośrodkach sportowych, czyli m.in. Schlick 2000, Elfer oraz Serles. 

Ponadto sztubajskie miasteczka znajdują się na wysokości około 1000 m. n.p.m., dzięki czemu panuje w nich zdrowy, alpejski klimat, idealny m.in. dla alergików. A położenie niedaleko stolicy Tyrolu, Innsbrucka, to kolejny powód, aby się tu wybrać. Dojazd samochodem zajmuje jedynie 20 minut, ale można też szybko dojechać tu z lotniska w Innsbrucku, ewentualnie  z Monachium. Warto wziąć pod uwagę stolicę Bawarii, bo tanie loty do Innsbrucka są nieco rzadsze. 

W malowniczej tyrolskiej dolinie otoczonej lodowcami skorzystać można z wielu atrakcji, m.in. z całorocznego kurortu na lodowcu Stubaier Gletscher. Z długiej listy rozrywek dla miłośników białego szaleństwa nie można też pominąć lodowiska, toru saneczkowego, snowparku, parku wodnego, licznych wyciągów - dziewięć orczyków, siedem krzesełek oraz pięć gondolektoru do boardercrossu, ponadto najdłuższy naturalnie ukształtowany tor saneczkowy w regionie, a także "magicznych dywanów", czyli stoków dla dzieci.

Zawitaj do lodowej jaskini

Nie byłoby wielką przesadą powiedzieć, że wprost ze stoku można wjechać do jaskini. Tak, w lodowcu znajduje się niezwykła lodowa jaskinia, gdzie biel miesza się z błękitem, a na końcu trasy zwiedzania czeka wyrzeźbiony w lodzie tron. Zwiedzając jaskinię ludzie zupełnie zapominają o dwóch ciekawych faktach - znajdują się aż 3 tys. m n.p.m. to raz, a dwa - 30 m nad nimi inni narciarze czy snowbordziści szaleją na stokach.

Świat na wyciągnięcie dłoni

Dolina Stubai zachwyca położeniem - słynie też z wyjątkowych krajobrazów, tym bardziej że łączy się z Wipptal, jeden z najpiękniejszych zakątków Alp... Aby go poznać, koniecznie trzeba się wybrać na platformę widokową Top of Tyrol - mieści się ona na wysokości aż 3.210 m n.p.m. Wybudowano ją w 2008 roku, w zaledwie kilka tygodni z 20 ton stali. Nawet jeżeli nie brzmi to zachęcająco, to sama konstrukcja wygląda niesamowicie i pasuje do otoczenia. 

Spektakularne krajobrazy, które roztaczają się z Top of Tyrol, sprawiły, że prestiżowy magazyn GEO zaliczył tę platformę do dziesięciu najlepszych punktów widokowych na całym świecie. Z platformy można podziwiać mianowicie ponad 109 trzytysięczników, zapierające dech Sztubajskie Alpy, a nawet Dolomity. Przy dobrej pogodzie można te widoki sobie jeszcze bardziej "przybliżyć" i skorzystać z teleskopów. Dla wielbicieli tego typu atrakcji przygotowano też panoramiczną kolejkę Schaufeljoch. Lepiej nie zapomnieć aparatu.

Austriacka kuchnia - obal mity

Miasteczka i wioski w tym regionie znajdują się na wysokości ponad tysiąca metrów. Kuchnia też jest nieziemska, zwłaszcza ta regionalna. Austria kojarzy się głównie ze sznyclem po wiedeńsku, tymczasem obfituje w to, w co obdarowuje region natura - produkty z alpejskich łąk oraz wodę z górskiego potoku. Warto spróbować wielu z nich, polecamy m.in. wędzony speck czy inne sery, m.in. wyprodukowane z owczego mleka. 

Wśród nich wyjątkowym specjałem jest Zillertalski, z mleka krów pasących się tylko trawą z pastwisk. W dolinie Zillertal można wybrać się do zakładu produkcyjnego, aby zobaczyć, jak wytwarzany jest ten przysmak. Stoły uginają się zaś od różnego rodzaju knedli - ze szpinakiem, boczkiem, serem - zapiekanek z ziemniaków i rozmaitych dodatków, a także mięso (np. jagnięcina). Potrawy są treściwe i obfite, lecz dzięki knedlom tyrolskim sportowcy mają energię, aby szaleć na stokach.

 

Artykuł pochodzi z kategorii: Ferie

FRU.PL
Więcej na temat:

Zobacz również

  • Tatry po słowackiej stronie są wyższe, więc zimowa pogoda jest pewniejsza niż u nas. Do Tyrolu mamy dalej, ale Alpy jeszcze wyższe, a na brak śniegu nie będziemy z pewnością narzekać. więcej