5 powodów, by spędzić ferie w Szwajcarii

Zdjęcie

W Szwajcarii są jedne z lepiej przygotowanych tras w całej Europie /123/RF PICSEL
W Szwajcarii są jedne z lepiej przygotowanych tras w całej Europie
/123/RF PICSEL

1. Białe szaleństwo

Szwajcaria to miejsce, z którym ośnieżone i pięknie oświetlone stoki kojarzą się najbardziej. Jest w czym wybierać! Zimowych zapaleńców o jakości szwajcarskich stoków nie trzeba zapewniać - to jedne z najlepiej przygotowanych i najbardziej zróżnicowanych tras w całej Europie, co by nie powiedzieć na świecie, na których celebryci i postaci wielkiego świata odpoczywają podczas wspólnych zjazdów. Uchodzą nawet za lepsze od stoków Francji czy Włoch.

Reklama

Przykłady centrów narciarskich można mnożyć. Davos Klosters to miejsce, które szczególnie upodobał sobie wielki świat (tu z synami przyjeżdżał niegdyś Książe Karol). Okolice Morgins i Champery to zdecydowanie najpopularniejsze i najdłuższe trasy - tutejsze nartostrady jeszcze nikogo nie zawiodły. Zdecydowanymi zaletami szwajcarskich stoków jest również to, że gdziekolwiek by się nie udało, każdy ośrodek oferuje zarówno długie, relaksujące trasy, którym towarzyszą piękne widoki, jak i ekstremalne zjazdy po najbardziej stromych stokach Alp.

Na infrastrukturę nie ma co narzekać. Hotele, restauracje, parki narciarskie i snowboardowe, trasy dla dzieci, lodowiska są wszędzie. Można na parę dni zamknąć się w jednym świecie, skoncentrowanym wokół sportowych pasji i wypoczynku. 

Szwajcarzy powinni chyba opatentować swój sposób na zimowe szaleństwo pierwszej klasy. Po całym aktywnym dniu nie ma nic lepszego niż wizyta w słynnych szwajcarskich spa i basenach termalnych. Jeżeli chodzi o Alpy - Szwajcaria jest też królową relaksu.

2. Czekoladowy raj

Szwajcaria słynie z produkcji najlepszych słodyczy na świecie. Ilość zjadanej przez Szwajcarów czekolady w ciągu roku przekracza wszelkie wyobrażenia (są to liczby oscylujące wokół setek ton), a samą produkcją zajmuje się ok. 18 fabryk, posiadających wieloletnią tradycję. 

Za ojca założyciela szwajcarskiej czekolady uważa się Franćoisa-Louisa Caillera, który podróżując po Włoszech, zachwycił się niepowtarzalnym smakiem kakao i zaczął zgłębiać tajniki nowo poznanego produktu, wtedy uchodzącego za rarytas. Za powstanie pitnej czekolady odpowiada natomiast Henri Nestlé, który na dobre (jako marka) zagościł również i na Polskim rynku.

Ziarna kakaowca, składające się na produkcję szwajcarskiej czekolady, skupowane są głównie z Afryki. Po ich zmieleniu dodaje się skondensowane mleko (to słynne alpejskie jest zazwyczaj zbyt wodniste), a na końcu następuje proces wytapiania i mieszania czekolady. 

Oprócz zwykłych tabliczek, Szwajcaria słynie z batonów czekoladowych Toblerone, które idealnie nadają się na pamiątkę dla najbliższych. Jeżeli chodzi natomiast o czekoladziarnie, na pewno warto wspomnieć o Blondel i Aurerach - tam na pewno nie spotka nikogo rozczarowanie.

3. Serowe founde

Wiadomym jest, że tradycyjna kuchnia szwajcarska do dietetycznych nie należy - tak musi być. Szczególnie dla mieszkańców (i turystów!) przebywających na dużych wysokościach, gdzie temperatury, nawet w lecie, mogą spadać nawet do 0°C. Jedną z najlepiej rozpoznawanych szwajcarskich potraw jest fondue, czyli rozpuszczony w caquleon (specjalnym garnku) oryginalny szwajcarski ser (np. emmentaler). 

Przepisów jego przygotowanie jest wiele, natomiast na samym serze się nie kończy - połową kulinarnego sukcesu są przekąski zanurzane w fondue, które, dobrze skomponowane, mogą zaskoczyć niejednego wielbiciela serowych przysmaków. Można w nim zanurzać kawałki mięsa, tostów warzyw czy nawet owoców - wszystko po to, by naładować się energią, a przy okazji odkryć kilka nowych smakowych połączeń.

4. Jarmark świąteczny w Zurychu

Jednym ze sposobów, aby poczuć prawdziwą magię świąt, jest pójście na jeden z jarmarków świątecznych. Choć tradycja ta jest bardzo rozpowszechniona - co widać również w Polsce - jarmarki w Niemczech, Szwajcarii czy Austrii należą do jedynych w swoim rodzaju.

Jarmark świąteczny w Zurychu ma bardzo napięty program - na zakupach się nie kończy. Świąteczną atmosferę tworzą liczne koncerty, warsztaty kulinarne czy wycieczki łodzią po rzece Limmat.  Zakupom i zwiedzaniu w Zurychu towarzyszy niezwykła iluminacja o nazwie Lucy, która wisi nad główną drogą w mieście i sprawia wrażenie miliona migoczących gwiazd tuż nad głowami przechodniów.

Sam główny jarmark nosi nazwę Dzieciątka Jezus i mieści się w Głównej Stacji Kolejowej. Po klimatycznych zakupach można przenieść się na Werdmühleplatz, by razem z innymi świętującymi śpiewać kolędy pod ogromną choinką. Pobyt w Zurychu jest obowiązkowy dla wszystkich miłośników świąt oraz tych, którzy co roku przed nimi uciekają.

5. Karnawał - Bazylea

Karnawał w Bazylei, trwający 72 godziny od nocy z sobotę na niedzielę po środzie popielcowej,  a więc inaczej niż w Polsce, to prawdziwy festiwal osobliwości. Choć zazwyczaj tego typu imprezy kojarzone są z tańcem i zabawą, to (choć tych również nie brakuje) na "Porannych psotach" spotkamy się z czymś zgoła innym. 

Uczestnicy karnawału, oprócz tego, że przebierają się w tradycyjne stroje i zakładają maski, głównie skupiają się na teatralnym komentarzu wydarzeń politycznych i kulturalnych mijającego roku. Komentarz ten przybiera bardzo często satyryczną formę i zgodnie z uniwersalnymi zasadami karnawału, pokazuje absurdy współczesnego świata. 

Mówi się, że inscenizacje przedstawiane na platformach są bardziej prawdziwe niż wydarzenia przedstawiane w wiadomościach, ponieważ odarte są z kłamstwa serwowanego nam przez media. Ciekawe, że Szwajcarzy nie tylko komentują zjawiska swojego kraju, ale często również całej Unii Europejskiej czy nawet Stanów Zjednoczonych. 

Warto przyjrzeć się tym interpretacjom współczesnego świata, a przy okazji dobrze się bawić i zatopić w lokalnej tradycji, podziwiając piękno miasta leżącego na granicy Szwajcarii, Francji i Niemiec, co czyni Bazyleę jeszcze bardziej ciekawą.

Do powyższej listy można by dodać jeszcze lot nad Alpami. Te najwyższe w Europie góry są niezwykle piękne. Dlatego nie ma sensu tracić czas na jazdę w trudnych bądź co bądź warunkach - zdecydowanie wygodniej, szybciej jest znaleźć Tanie loty do Szwajcarii- a potem cieszyć się wspaniałymi widokami na Alpy.

 

Artykuł pochodzi z kategorii: Ferie

FRU.PL
Więcej na temat:

Zobacz również

  • Nie musimy wyjeżdżać daleko za granicę, by podziwiać krajobrazy godne alpejskich lodowców. W Karkonoszach można także jeździć na nartach i regenerować się w ośrodkach spa. więcej